Faworytem dzisiejszego meczu byli kędzierzynianie, ale zespół Andrei Gianiego w ostatnich dniach boryka się ze sporymi problemami kadrowymi, a do tego derby zawsze rządzą się swoimi prawami i kibice oczekiwali ciekawego meczu. W pierwszej odsłonie przez długi czas wszystko przebiegało zgodnie z oczekiwaniami miejscowych. ZAKSA szybko objęła prowadzenie i przy stanie 10:6 wydawało się, że nie będzie miała problemów z wygraniem seta. Goście z Nysy szybko zdołali jednak odrobić stratę (13:13), aby po chwili znów oddać prowadzenie naszej drużynie. Przy stanie 21:18 o czas poprosił szkoleniowiec gości, a przerwa podziałała na jego zespół mobilizująco. Goście szybko odrobili straty, a w końcówce byli drużyną bardziej zdeterminowaną i wygrali do 24.
Kędzierzynianie od początku drugiej odsłony prezentowali się znacznie lepiej i bardzo szybko objęli prowadzenie. Tym razem gracze Gianiego nawet przez chwilę nie pozwolili rywalowi na dojście do głosu i pewnie wyrównali stan spotkania (25:16). Nasz zespół poszedł za ciosem i wygrał również kolejną partię. Oba zespoły w początkowej fazie seta poszły na ostrą wymianę i kibice oglądali ciekawe widowisko, ale z biegiem czasu z gości uleciała para i na parkiecie bezsprzecznie dominowali miejscowi, którzy wygrali do 17.
Ekipa z Nysy nie zamierzała łatwo oddawać pola i od początku czwartego seta prezentowali się lepiej od gospodarzy. ZAKSA zdołała wyrównać, aby po chwili znów oddać inicjatywę rywalom. Przy stanie 16:19 o czas poprosił trener Giani, a jego zespół po chwili rozpoczął pogoń za przeciwnikiem. Przy stanie 21:22 lekko z kontrataku zaatakował Igor Grobelny, ale prosty błąd popełnił jeden z graczy Stali i był remis. Przy stanie 23:24 hakiem próbował atakować Rafał Szymura, ale nadział się na blok gości i było 2:2.
Oba zespoły wymieniały ciosy na starcie piątego seta, ale przy stanie 4:5 do głosu doszli nasi siatkarze. Za sprawą twardej gry w bloku i obronie kędzierzynianie odskoczyli od przeciwnika na trzy oczka. Takiej przewagi nasi gracze już nie wypuścili i po pełnym emocji spotkaniu pokonali rywali 3:2. MVP spotkania został wybrany Marcin Janusz.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PSG Stal Nysa 3:2 (23:25, 25:16, 25:17, 23:25, 15:12).
Fotoreportaż: Michał Natyna.
Napisz komentarz
Komentarze