Historię Fafika już opisywaliśmy - czytaj. Wolontariuszom bardzo zależało, aby go odnaleźć, wyznaczyli nawet nagrodę w kwocie 2 tysięcy złotych. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
"Dzięki ogromnej determinacji i zaangażowaniu dziewczyn ze Stowarzyszenia Ukochaj Zwierzaka Małgorzaty Przeniosło, Małgorzaty Heder, Violetty Sobierajskiej, Aliny Mirkiewicz, wolontariuszki Ewy Stach, Fafik został złapany i już jest w naszym schronisku. One nie odpuściły żadnego dnia od ucieczki zwierzaka, zostawiły wszystkie obowiązki domowe i codziennie jeździły po okolicach szukając pieska, stanęły po prostu na głowie i w końcu go złapały. Serdeczne podziękowana dla Pana, który zadzwonił z informacją gdzie widział pieska, dzięki tej informacji możliwa była ta akcja, zakończona sukcesem. Ogromne podziękowania dla wszystkich osób zaangażowanych, udostępniających posty i trzymających kciuki za szczęśliwy finał poszukiwań, szczególne podziękowania dla Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Raciborzu za wypożyczenie klatki łapki. Udało się, żebyśmy nigdy więcej nie musieli przeżywać takiej sytuacji... - przekazali wolontariusze.
Napisz komentarz
Komentarze