Na miejscu interweniowało pięć zastępów straży pożarnej oraz policja. Z relacji świadków wynikało, że kilkanaście minut wcześniej grupa młodych osób rzucała na drogę race stadionowe i petardy. Gdy służby dotarły na miejsce po zadymieniu nie było już jednak śladu. Zniknęli też sprawcy całego zamieszania. Zgłoszenie uznano jako fałszywe w dobrej wierze.


Napisz komentarz
Komentarze