Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej - Ochotniczą Straż Pożarną w Większycach, oraz dwa wozy Państwowej Straży Pożarnej w łącznej sile piętnastu strażaków. Kierowcy ciągnika na szczęście nic się nie stało. Zdążył ewakuować się z miejsca zdarzenia.
Doszło do rozszczelnienia zbiornika opryskiwacza, który również stanął w ogniu. Strażacy dwukrotnie musieli uzupełniać zapasy wody z pobliskiego jeziora. Ostatecznie maszyna spłonęła doszczętnie. Przypuszczalną przyczyną pożaru było rozerwanie przewodu hydraulicznego. Straty wstępnie wyceniono na 400 tysięcy złotych.
MN

Napisz komentarz
Komentarze