Problem zasygnalizował komendant powiatowy straży pożarnej brygadier Mirosław Stadniczuk, który na styczniowej sesji rady powiatu opowiadał radnym o aktualnej sytuacji w komendzie.
- Z dużą dozą prawdopodobieństwa, a wręcz pewnością, w tym roku nasza jubilatka, która kończy 26 lat, nie przejdzie badań technicznych. Istnieje realna groźba, że nasz powiat pozostanie bez samochodu-drabiny – poinformował brygadier Mirosław Stadniczuk.
Jedynym wozem z drabiną, który ma na wyposażeniu nasza komenda, jest wyprodukowany w 1991 roku pojazd SCD 37 Iveco.
- Robimy wszystko, co jest możliwe, żeby załapać się na centralny zakup tego typu pojazdu, bo koszt takiego samochodu to bagatela co najmniej 2,5 miliona złotych. To nasz priorytet na ten rok – zapewnia komendant straży pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu.
W tym roku zdarzało się, że nasi strażacy musieli już zwrócić się o pomoc i nadesłanie wozu z wysięgnikiem z ościennych powiatów. Podczas przeglądu wozu będącego na wyposażeniu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 do Kędzierzyna-Koźla trzeba było zadysponować samochód z wysięgnikiem ze Strzelec Opolskich.

Napisz komentarz
Komentarze