Przez kilkadziesiąt minut prowadzono reanimację. Niestety, pomimo starań zespołu ratownictwa medycznego, nie odniosła ona skutku. Ponieważ do zdarzenia doszło w miejscu publicznym, czynności prowadziła także policja.
Nic nie wskazuje jednak na to, by do zgonu mogły przyczynić się osoby trzecie.
Zdjęcia nadesłane przez czytelnika

Napisz komentarz
Komentarze