Pan Piotr zidentyfikował napotkane okazy jako mandarynki. To kaczki w stanie naturalnym występujące w Azji. Są jednak hodowane w Europie jako ptaki ozdobne. Bywa, że zbiegłe osobniki tworzą osiadłe kolonie. Zdarza się to również w Polsce. Prawdopodobnie taka właśnie sytuacja ma miejsce w Koźlu. Mandarynki są kaczkami nadrzewnymi.
- Ptaki, zapewne uciekinierzy z hodowli, były widziane przeze mnie już w marcu tego roku. Również poniżej śluzy w Koźlu. Może zostaną tam na zimę? - zastanawia się pan Piotr.


Napisz komentarz
Komentarze