Izabela Kuzioła ma 39-lat, 11-letnią córkę i męża. Jej życie załamało się 1 września 2015 roku. Diagnoza brzmiała jak wyrok - nieoperacyjny złośliwy rak mózgu nieznanego pochodzenia. Najpierw trafiła do Kliniki Neurochirurgi i Onkologii CUN w Łodzi, gdzie po dwóch biopsjach potwierdzono rozpoznanie. Pierwszą chemioterapię i radioterapię pani Iza przeszła w Instytucie Onkologii w Gliwicach. Następnie leczenie chemią prowadzono w warunkach domowych. Jest pod stałą opieką onkologa. Guz w jej głowie zmniejszył się, ale nigdy nie będzie można go zoperować.
- Jedynym leczeniem, które może przedłużyć mi życie, jest leczenie protonowe w Pradze (w Polsce protonoterapia nie jest dostępna). Leczenie jest bardzo drogie i moje możliwości finansowe nie pozwalają na zastosowanie terapii, która może uratować mi życie - tłumaczy pani Izabela. - Wierzę, że dzięki wam i waszej pomocy uda mi się pokonać chorobę, wychować córkę i wrócić do normalnego życia. Dla mnie liczy się każda złotówka. Będę wdzięczna za wsparcie finansowe - dodaje.
Aby pomóc pani Izabeli w jej walce o zdrowie i życie wystarczy wejść na stronę https://skarbonka.alivia.org.pl/izabela-kuziola i kliknąć przycisk "wspomóż".


Napisz komentarz
Komentarze