Do zdarzenia doszło wczoraj wczesnym wieczorem. Na stadionie trenowali akurat młodzicy. W pewnym momencie piłka wypadła poza murawę na nieużytki znajdujące się przy obiekcie. Jeden z chłopców, który za nią pobiegł, wpadł na gniazdo szerszeni ukryte w konarze drzewa. Rozwścieczone owady pogryzły trójkę dzieci. Zostały zabrane do szpitala. Jeden z zawodników został poddany hospitalizacji.
Dzisiaj na stadion wezwano specjalistyczną firmę. Grzegorz Baranowski usunął konar i znajdujące się w nim gniazdo. Na miejscu byli także przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Napisz komentarz
Komentarze