Trwają negocjacje z desperatką. Policjanci próbują namówić ją do zejścia. Kobieta jednak odmawia. Grozi jej upadek z kilku metrów. Jak dowiedzieliśmy się od świadków, jako powód zamiaru odebrania sobie życia podawała różne prozaiczne przyczyny natury osobistej. Na miejscu jest pogotowie, a także strażacy. Zostanie rozłożona specjalna plandeka, na wypadek, gdyby kobieta zrealizowała swój zamiar.
Więcej: Koniec akcji na dworcu. Policjantom udało się bezpiecznie sprowadzić kobietę z gzymsu



Napisz komentarz
Komentarze