Na miejscu interweniowało kilka zastępów straży pożarnej, karetka pogotowia, a także policja. Do wypadku doszło, gdy mężczyzna siedział na betonowej pokrywie studni. W pewnym momencie razem z nią wpadł do środka. Znalazł się na głębokości około trzech metrów. Był nietrzeźwy. Nie mógł wydostać się samodzielnie. Świadkowie wezwali pomoc.
Na powierzchnię mężczyzna wyszedł dopiero z pomocą strażaków. Użyto drabiny. Miał mnóstwo szczęścia. Okazało się, że doznał jedynie otarć. Odmówił przyjęcia pomocy medycznej.







Napisz komentarz
Komentarze