W poprzedniej kadencji samorządu remont placu, jak wiele innych pomysłów, miał być realizowany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Inwestycję szacowano na 2,5 mln zł. Miała ona polegać na tym, że miasto oddaje teren prywatnej firmie, ta przeprowadza inwestycję, a następnie co najmniej przez kilka lat pobiera od handlujących opłatę. Kupcom, wśród których pojawiły się głosy, że to prywatyzacja targowiska, która z pewnością przełoży się na wzrost opłat, taki pomysł nie bardzo się spodobał. Nikt więc szczególnie nie płakał, gdy było już wiadomo, że z partnerstwa nic nie będzie. Problem jednak pozostał - targowisko jest w opłakanym stanie, a to jedyny tego typu plac w Śródmieściu Kędzierzyna-Koźla.
- Sama robię zakupy na tym targu i niestety muszę stwierdzić, że jego stan jest tragiczny. Remont jest konieczny. Mamy projekt przebudowy, oczywiście inwestycję moglibyśmy już teraz zrealizować z własnych środków budżetowych, jednak staramy się o zewnętrzne dofinansowanie - mówi prezydent Sabina Nowosielska.
Dofinansowanie inwestycji może sięgnąć 63 proc. Jeśli wniosek gminy zostanie rozpatrzony pozytywnie, zadanie będzie musiało zostać zrealizowane najpóźniej do września przyszłego roku.

Napisz komentarz
Komentarze