Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 11:41
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Znamy lokalizację stacji meteorologicznej w Kędzierzynie-Koźlu. Ma pomóc w walce z trucicielami

Znamy lokalizację stacji meteorologicznej w Kędzierzynie-Koźlu. Ma pomóc w walce z trucicielami
Miasto w walce z trucicielami emitującymi benzen ma bardzo ograniczony arsenał. Nie może kontrolować zakładów ani nakładać na nie kar. Władze nie rozkładają jednak rąk. Jeszcze w tym roku w Kędzierzynie-Koźlu uruchomiona zostać ma stacja meteorologiczna w ramach systemu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dane, których dostarczy, mają pomóc w odpowiedzi na podstawowe pytanie - skąd nas trują.

Choć z problemem skażenia benzenem Kędzierzyn-Koźle zmaga się od lat, nadal nie udało się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi na najważniejsze pytanie - kto nas truje. Co prawda kilka lat temu po serii pomiarów Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej określił rejon emisji jako strefę przemysłową w Blachowni, gdzie działa kilka firm produkujących bądź wykorzystujących benzen, to nie wskazano konkretnego podmiotu odpowiedzialnego za powstawanie tak zwanych pików. To gwałtowne i zwykle krótkotrwałe wzrosty stężenia benzenu mające miejsce prawie zawsze w nocy.

Jednocześnie tuż za miedzą mamy dużego emitora benzenu, jakim jest koksownia w Zdzieszowicach. O ile w Kędzierzynie-Koźlu średnioroczna norna dla tego związku na poziomie 5 µg/m3 jak dotąd nie została przekroczona (WIOŚ posługuje się tylko taką), w Zdzieszowicach już tak. Jak duży wpływ tamtejszy zakład może mieć na stan powietrza w Kędzierzynie-Koźlu? Na to pytanie pomóc odpowiedzieć ma właśnie stacja meteorologiczna.

- Uruchomienie stacji to jedno z działań podejmowanych przez nas w ramach Programu Ochrony Powietrza - wyjaśnia prezydent Sabina Nowosielska. - Stacja pozwoli nam na określenie róży wiatrów. Zestawiając te dane z danymi o zawartości benzenu, możliwe będzie określenie kierunku, z którego docierają zanieczyszczenia - wyjaśnia prezydent.

Lokalizację dla stacji wybrał IMGW - to teren zakładu uzdatniania wody Miejskich Wodociągów i Kanalizacji przy ulicy Dunikowskiego. Obszar jest otwarty, a więc nie powinno dochodzić tam do zakłóceń, o które posądza się aparaturę WIOŚ ulokowaną pomiędzy blokami na osiedlu Piastów.

Operatorem stacji będzie IMGW - zostanie ona włączona do systemu krajowego. Miasto wyłoży jedynie pieniądze potrzebne do jej uruchomienia - do budżetu na ostatniej sesji wpisano na ten cel 150 tys. zł. Jednocześnie urząd stara się o dofinansowanie zadania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Możliwe, że dorzuci się również starostwo powiatowe. Pomiary mają ruszyć już okolicach połowy roku.

To nie wszystko - miasto prowadzi także rozmowy z WIOŚ i strażą pożarną w sprawie uruchomienia mobilnych pomiarów zanieczyszczeń w różnych punktach miasta. W planie jest również uruchomienie pomiarów pasywnych, które będą uwzględniać pyły zawieszone. W tym roku mieszkańcy po raz kolejny będą mogli także przebadać się na zawartość fenoli pojawiających się w organizmie w wyniku narażenia na benzen.

 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

reko 04.04.2017 14:38
Niepotrzebnie pieniądze wydane. Będziecie mieć wyniki i będzie można je odłożyć ad acta. To nie jest sposób zmuszający emitujących benzen do atmosfery, na zastosowanie technologii przyjaznej dla środowiska.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ