Na Facebooku powstała grupa Nagroda za schwytanie zwyrodnialca. W niedzielę wieczorem skontaktowała się z nami Roksana Mrozowska, która jest jej administratorem. Jak sama nazwa wskazuje, cel to zidentyfikowanie właściciela zwierzęcia. Dla osoby, która w tym pomoże, przewidziana jest nagroda pieniężna - w chwili publikacji artykułu było to 300 zł. Jeśli nagroda nie zostanie wręczona, pieniądze będą przekazane schronisku.
To nie wszystko - pani Roksana skontaktowała się również z właścicielem stacji benzynowej przy ulicy Gliwickiej. Być może na podstawie nagrań z monitoringu uda się wskazać pojazd, który feralnej nocy podjechał w okolice schroniska - o ile w ten sposób pies tam trafił.
Sybilla, bo tak nazwano sukę, czuje się już dobrze. Przeszła badanie USG. Nie nosiła więcej płodów. Pies jest bardzo łagodny i ufny. Zważywszy na to, co przeszedł, zadziwia to nawet samych pracowników schroniska.

Napisz komentarz
Komentarze