Za kierownicą opla siedział mieszkaniec województwa śląskiego. Jak tłumaczył mężczyzna, gdy jechał ulicą Sławięcicką, z lasu wybiegł dzik. Kierowca próbował ominąć zwierzę, ale manewr się nie powiódł. Po zderzeniu pojazd zjechał z jedni i dachował w przydrożnym rowie. Na szczęście kierowca wyszedł z kolizji bez szwanku.
Foto: Pomoc Drogowa TYTAN


Napisz komentarz
Komentarze