Jak zapewnia wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Wojciech Jagiełło, magistrat planował przebadanie mieszkańców pod kątem zatrucia benzenem od dłuższego czasu. Realizacja jedynie przypadkowo nałożyła się na „aferę benzenową”, która wybuchła w połowie września po serii gwałtownych wzrostów tego szkodliwego związku w powietrzu. Badania zostały skonsultowane medycznie, a na ostatniej sesji rady miasta wprowadzono je do Programu Ochrony Zdrowia.

Badanie będzie polegało na pobraniu krwi i analizy jej pod kątem obecności fenoli, które pojawiają się w organizmie w wyniku narażenia na niebezpieczne dla zdrowia ludzkiego stężenia benzenu.
Pieniądze zarezerwowane w budżecie miasta wystarczą na przebadanie około tysiąca osób. Z programu będzie mógł skorzystać każdy mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla.
- Oczywiście, jeśli zainteresowanie badaniami będzie większe niż obecnie założona pula, sądzę, że zostanie ona zwiększona, aby każdy mógł skorzystać – zapowiada wiceprezydent Jagiełło.
Wyniki badań zostaną ujęte w sprawozdaniu. Na ich podstawie będzie można podjąć próbę oceny, czy benzen wpływa na stan zdrowia mieszkańców Kędzierzyna-Koźla.
Gdy tylko miasto podpisze umowę ze zwycięzcą konkursu, poinformujemy, gdzie i kiedy będzie można skorzystać z badania.
Napisz komentarz
Komentarze