środa, 13 maja 2026 19:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mirosław Ptasiński odszedł z kędzierzyńskich Azotów. Nagła rezygnacja prezesa ZAK

Ważne zmiany kadrowe w największej firmie na terenie powiatu. Z dniem 30 kwietnia Mirosław Ptasiński przestał pełnić funkcję prezesa zarządu Grupy Azoty ZAK. Były już prezes kędzierzyńskich Azotów zrezygnował również z kluczowych stanowisk w strukturach całej grupy kapitałowej.
Mirosław Ptasiński odszedł z kędzierzyńskich Azotów. Nagła rezygnacja prezesa ZAK

Informacja, którą przekazało biuro prasowe kędzierzyńskiej spółki jest bardzo lakoniczna. W komunikacie czytamy jedynie, że Mirosław Ptasiński złożył rezygnację ze skutkiem na koniec kwietnia 2026 roku, nie wskazując przy tym żadnych konkretnych powodów swojej decyzji. Z raportów giełdowych Grupy Azoty S.A. dowiadujemy się, że Mirosław Ptasiński z dniem 30 kwietnia zrezygnował także z funkcji wiceprezesa zarządu całej Grupy Azoty oraz z przewodniczenia radzie nadzorczej Grupy Azoty Zakładów Chemicznych „Police”.

Mirosław Ptasiński był związany z kędzierzyńską spółką od wiosny 2024 roku. Jego praca u szczytu władzy w ZAK-u rozpoczęła się 25 kwietnia 2024 roku, kiedy to jako członek rady nadzorczej został delegowany do czasowego wykonywania obowiązków prezesa. Oficjalnie funkcję prezesa ZAK objął niespełna miesiąc później, 20 maja 2024 roku.

Na ten moment zarząd kędzierzyńskiej spółki pracuje w okrojonym, dwuosobowym składzie. Pozostają w nim wiceprezesi: Dariusz Bednorz oraz Agnieszka Kurpińska. Jak do tej pory firma nie przekazała żadnych informacji dotyczących ewentualnego naboru lub konkursu na wolne stanowisko prezesa. Nie wiadomo również, czy rada nadzorcza zdecyduje się na ponowne delegowanie jednego ze swoich członków do pełnienia tych obowiązków, czy też spółką przez dłuższy czas zarządzać będzie obecny duet wiceprezesów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z K-K 12.05.2026 14:33
Kto następny do sowitej odprawy? KOlejka w PO sPOra!

Żul z azot 11.05.2026 17:26
Słabe to.Firma po uszy tonie w długach,a tu karuzela trwa dalej.

Marcel 09.05.2026 22:54
Jeśli ktoś Wam powie że przychodzi do Azot by ratować firmę. Bo ludzie są wartością to uciekajcie jak najdalej bo to puste słowa i frazesy. Zapał skończy się tak szybko jak te słowa i są tak prawdziwe jak następna oferta która powoduje że na konto wpływa więcej niż za poprzedni miesiąc. Przecież to jakiś cyrk. Pracownicy nie mogą komentować tego co się dzieje w Azorach a niezależni eksperci uciekają z tonącego statku. Załodze tłumaczy się że nie może być podwyżek, musicie to zrozumieć dla dobra firmy. Zostali już tylko naprawdę nieliczni z wiedzą , umiejętnościami . Młodzi się uczą ale też pytają co dalej . Źle to wygląda.

Rik 09.05.2026 17:13
Aktualnie członek Zarządu firmy Adamietz. Czy firma ta będzie miała kontrakty w ramach SAFE? Jakieś schrony, fabryki amunicji itp?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ