Poraża brak profesjonalizmu „majstrów”, którzy jedno budują, a drugie rujnują. Nowe nasadzenia zostały zadeptane i postawiono na nich rusztowanie. Na domiar złego wokół walają się hałdy śmieci. W całej tej sytuacji smuci również brak jakiejkolwiek reakcji ze strony mieszkańców. Prace trwają już od jakiegoś czasu, a nikt nie zgłosił tego problemu do Urzędu Miasta.
Pamiętajmy, że nawet miliony złotych zainwestowane w miejską zieleń nie zmienią oblicza naszych osiedli, jeżeli będziemy obojętni na tego typu zdarzenia. A wystarczyłoby nie niszczyć!

Napisz komentarz
Komentarze