Informację o włamaniu do jednej z firm na terenie Bierawy policjanci otrzymali w czwartek rano.
- Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z psem tropiącym. Tam mundurowi ustalili, że sprawca włamał się do kontenera, z którego skradł elementy metalowe warte dwa tysiące złotych – relacjonuje podkomisarz Magdalena Kowalska z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Już na miejscu zwierzę podjęło trop włamywacza. Dotarcie do niego nie było jednak zadaniem łatwym, policjanci podążający za psem tropiącym pokonali osiem kilometrów, przemieszczając się po zaśnieżonych polach. Włamywacz był zupełnie zaskoczony, gdy do jego drzwi zapukali policjanci. Na miejscu policjanci ustalili, że 17-latek sprzedał elementy metalowe w punkcie skupu złomu. Część skradzionego mienia została odzyskana przez funkcjonariuszy.
Nastolatek usłyszał już zarzut przestępstwa kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał.
- Ponieważ ukończył siedemnasty rok życia, będzie odpowiadał przed sądem jak osoba dorosła. Za włamanie z kradzieżą grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności – informuje podkomisarz Magdalena Kowalska.
Napisz komentarz
Komentarze