Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 20:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rażąco zły stan zatrzymanej ciężarówki. Kierowca musiał oddać inspektorom dowód rejestracyjny

Rażąco zły stan zatrzymanej ciężarówki. Kierowca musiał oddać inspektorom dowód rejestracyjny
Wycieki płynu chłodniczego, eksploatacyjnego, substancji z siłowników windy samowyładowczej oraz usterkę układu hamulcowego stwierdzili w pojeździe polskiego przewoźnika inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału WITD w Opolu.

Zatrzymany do kontroli drogowej 8 listopada br. pojazd wracał do bazy po skończonym kursie z pustymi pojemnikami po artykułach spożywczych. Szczegółowa kontrola wykazała rażąco zły stan techniczny pojazdu - zagrażający bezpieczeństwu zarówno kierowcy, jak i innych użytkowników dróg. Kontrolujący stwierdził m.in. obfite wycieki płynu chłodniczego (już po zatrzymaniu do kontroli jeden z przewodów chłodniczych pękł), wycieki płynów eksploatacyjnych innych niż woda (substancja oleista) oraz wycieki substancji z siłowników windy samowyładowczej zainstalowanej w pojeździe.

Ponadto po wciśnięciu pedału hamulca słychać było upływ powietrza i nastąpił znaczny ubytek ciśnienia w układzie hamulcowym. Pojazd usunięty został z ruchu drogowego, jako zagrażający jego bezpieczeństwu oraz zagrażający środowisku naturalnemu. Za dopuszczenie pojazdu w takim stanie technicznym do ruchu drogowego, oprócz zatrzymania dowodu rejestracyjnego i mandatu dla kierowcy, przewoźnik poniesie odpowiedzialność administracyjną.

Źródło: Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Opolu


Kontrola 1a

Kontrola 1a

Kontrola 2

Kontrola 2

Kontrola 3

Kontrola 3

Kontrola 4

Kontrola 4

Kontrola 5

Kontrola 5

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Andreas 25.11.2021 13:29
To idź tam pracować, będziesz obijał się jak inni.. dlaczego jeszcze Cię tam nie ma?

Piwonia 25.11.2021 11:03
Po wystawieniu skierowania masz kwarantannę do czasu uzyskania negatywnego wyniku.

Franek 25.11.2021 10:41
Kombinatorzy zasrani. Wypłacić 50 % pensji to wszyscy wyzdrowieją. Jak długo można tolerować kombiatorstwo urzędasów???

Ou 25.11.2021 10:25
Prowokujesz? Czy jesteś na tyle głupi aby pisać takie brednie.

Syn 25.11.2021 10:03
Ale pitolisz... Kwarantanna nie rozpoczyna się od momentu jak lekarz daje skierowanie na wymaz, tylko od momentu potwierdzenia pozytywnego zakażenia. Czyli pediatra daje skierowanie, idziesz i: - negatyw = nic się nie dzieje - pozytyw = kwarantanna Robiąc tak jak piszesz roznosisz chorobę dalej (dziecko jest zakażone a nawet o tym nie wiesz) - tylko i wyłącznie Twoja wina.

kubełek z farbą 25.11.2021 07:37
Jak powszechnie wiadomo - gdy się stłucze termometr to przecież gorączki nie ma

Realista 25.11.2021 07:37
Wychodzi brak szczepień i informacji o nich w szkołach aby eliminować niezaszczepionych nauczycieli czy dzieciaki, nie wspomnę o transporcie zbiorowym czy przerwach na lekcjach gdzie wszyscy chulaja po korytarzach bez masek i obecności nauczycieli. Katastrofa.

Achim 25.11.2021 05:59
Pani Joanna może wyłączyć dźwięk w powiadomieniach aby nie psuł jej humoru.

Lolek 25.11.2021 05:20
Nauczyciel=obibok i kombinator 18 godzin pracy w tygodniu,pół roku wakacji i ciągłe pretensje o niskie pensje,bo 4-5 tysiące na rękę to przeciez jałmużna.

Dżordż 25.11.2021 04:43
Hurrra,znowu przerwa świąteczna,pedagodzy aż kwiczą z radości. Młodzi ludzie,wybierajcie kierunki nauczycielskie na studiach,przez najbliższe dziesięc lat będziecie pracować w domu przy komputerku. Pracować w cudzysłowie.Cudzysłowiu? Nie mam wyższego wykształcenia,normalnie pracuję podczas "pandemii"

Koń 25.11.2021 01:18
Może nie jesteś antycovidowcen ale na pewno jesteś antyinteligentny.

Ojciec 24.11.2021 21:45
No bo przewrażliwieni, nadpobudliwi rodzice z byle katarem pędzą na wymaz, zamiast wziąć opiekę od pediatry i posiedzieć z dzieckiem przez tydzień w domu bez wykazy. Tylko i wyłącznie wina rodziców. Dzwonię do pediatry na teleporde i jak proponuje wymaz to mówię, że nie ma takiej potrzeby, a dziecko jest po prostu przeziębione ( no chyba, ze ma poważne objawy). Mam wrażenie, ze rodzicom po prostu to pasuje. I żeby było jasne nie jestem antycovidowcem.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ