Drzewo spadło na chodnik prowadzący między blokami. W ciągu dnia przechodzi tędy sporo osób.
- Na szczęście drzewo zwaliło się w nocy, gdyby to był dzień, jeszcze by kogoś zabiło. Tym bardziej, że tutaj bawią się też dzieci - mówi jeden z mieszkańców.
Mieszkańcy twierdzą, że zgłaszali fakt, iż drzewo jest w kiepskim stanie, ale nie zostało ono wycięte. Teraz boją się, że rosnąca obok przechylona akcja w końcu także runie.



Napisz komentarz
Komentarze