Dyżurny numeru alarmowego odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że lokator jednego z mieszkań może potrzebować pomocy. Lekarz, który sprawuje nad nim opiekę, nie miał kontaktu z 88-latkiem.
Na miejsce wezwano patrol policji oraz straż pożarną. Strażacy weszli do mieszkania na parterze przez okno. Wewnątrz zastano mężczyznę, który choruje na demencję i nie był w stanie samodzielnie otworzyć mieszkania. Mężczyznę przekazano pod opiekę lekarza.



Napisz komentarz
Komentarze