Główna stawka za odbiór odpadów zmieszanych z 15 zł obecnie wzroście do 19,5 zł. W przypadku odpadów niesegregowanych stawka wzrośnie z 24 zł do 39 zł.

- Zmiana stawek jest podyktowana wzrostem kosztów. Wszystko drożeje, przede wszystkim koszty pracy, opłaty marszałkowskie ponoszone przez związek, są też nowe przepisy wprowadzające kolejne pojemniki, to wszystko rzutuje na to, że podwyżka jest nieunikniona - mówi Artur Maruszczak, wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla, a zarazem członek zarządu Czystego Regionu. - I tak jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że gospodarkę odpadami prowadzimy wspólnie jako jedenaście gmin, mamy własne centrum przetwarzania i firmę transportową, to wszystko powoduje, że podwyżka nie jest tak duża, jak mogłaby być, gdybyśmy działali bez tego wszystkiego - dodaje.
Największym problemem stojącym obecnie przed Czystym Regionem jest niewystarczająca segregacja odpadów, co przekłada się na koszty ich późniejszego przetworzenia. Dotyczy to głównie mieszkańców spółdzielni mieszkaniowej i dużych wspólnot, którzy współdzielą pojemniki.

Napisz komentarz
Komentarze