W drugim spotkaniu barażowym, którego stawką było miejsce w piłkarskiej czwartej lidze Po-Ra-Wie Większyce zremisowało na wyjeździe z ekipą LZS Stary Ujazd. 

Po wygranej 3:1 na własnym boisku bliżej gry w czwartej lidze była ekipa z gminy Reńska Wieś, ale gospodarze wierzyli, że zdołają odwrócić losy dwumeczu. Pierwsze minuty nie były ciekawym widowiskiem. Gra była wyrównana, a licznie zgromadzeni kibice nie mieli zbyt wielu okazji do oglądania popisów bramkarzy.

Po upływie pół godziny na strzał z dystansu zdecydował się Piotr Krauze. Obrońca gości uderzył bardzo mocno, a futbolówka swój lot zakończyła w samym okienku bramki miejscowych. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

W drugiej części meczu gospodarze przejęli inicjatywę na murawie, ale z ich przewagi niewiele wynikało. Po-Ra-Wie broniło się bardzo mądrze, a gracze Starego Ujazdu bili głową w mur. Dopiero w samej końcówce spotkania po strzale z rzutu wolnego piłka odbiła się od jednego z zawodników, czym zupełnie zmyliła Mateusza Blaucika i było 1:1.

Goście rzucili się do ataku, ale już po chwili mogli zostać skarceni. Prawą stroną w pole karne wdarł się Sebastian Stachura, który po starciu z jednym z rywali padł na ziemię. Sędzia główny wskazał na jedenastkę, ale po konsultacji z asystentem anulował swoją decyzję. Do końca meczu gospodarzom nie udało się już pokonać bramkarza Większyc i po ostatnim gwizdku to przyjezdni cieszyli się z pozostania w czwartej lidze.

Skomentuj