Znowu będą kształcić techników farmaceutycznych. Po tej szkole na absolwentów czeka dobrze płatna praca

39

Przez ponad 40 lat działalności mury Zespołu Szkół Medycznych opuściło wielu specjalistów znajdujących później zatrudnienie w różnego rodzaju placówkach ochrony zdrowia. Aktualnie kształcą się tutaj opiekunowie medyczni i terapeuci zajęciowi, a w sezonie zimowym ponownie będzie można zapisać się na bardzo popularne kierunki: technik farmaceutyczny i technik masażysta. O tym, dlaczego warto skorzystać z oferty szkoły opowiada Mirosława Szamatowicz, dyrektor Zespołu Szkół Medycznych.

– Po dwóch latach przerwy znowu będziecie kształcić techników farmaceutycznych?

– Rzeczywiście tak i jest to bardzo dobra wiadomość dla osób, które chciałyby wykonywać tę pracę. Prawo wykonywania zawodu będzie można zdobyć dzięki nauce w naszej szkole w Kędzierzynie-Koźlu.

– Co czeka na absolwentów tego kierunku?

– Ogólnie zawód technika farmaceutycznego cieszy się bardzo dobrą opinią. W końcu przecież to pracownicy aptek, tuż za lekarzami, są osobami odpowiedzialnymi za pomoc w leczeniu chorych osób. Ten zawód jest bardzo szanowany i na pewno może przynieść satysfakcję, zarówno osobistą jak i finansową.

– Czy po ukończeniu szkoły jest szansa na znalezienie pracy?

– Jest to jedną z zalet kształcenia się właśnie na tym kierunku. Obecnie w wielu branżach mówi się o tzw. rynku pracownika. Podobnie jest w przypadku techników farmaceutycznych, ofert pracy jest naprawdę sporo także tutaj, na lokalnym rynku pracy.

– Państwa uczniowie mogą liczyć na opiekę zarówno w trakcie nauki jak i po zakończeniu szkoły?

– Od lat współpracujemy z wieloma aptekami z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, w których nasi uczniowie odbywają praktyki. Staramy się naszym uczniom dać dobry start w przyszłość i z chęcią podpowiadamy im także o dostępnych ofertach pracy, nawet jeśli już dawno zakończyli edukację w „Medyku”.

Coraz częściej to sami pracodawcy z aptek, domów seniora czy domów pomocy społecznej, a także osoby prywatne poszukujące opiekunów dla swoich bliskich zgłaszają się do nas z prośbą o polecenie im naszych absolwentów do pracy.

– Z czego to wynika?

– Myślę, że z zaufania jakie wyrobiliśmy sobie przez wiele lat oraz faktu, że w szkole jest naprawdę wysoki poziom nauczania. Kształcenie w zawodzie zwieńczone jest egzaminem zawodowym i bardzo zależy nam, aby uczniowie uzyskali satysfakcjonujące ich i nas wyniki z tego egzaminu. Prowadzone w szkole zajęcia odbywają się oczywiście zgodnie z programem nauczania, podczas których uczniów wyposażamy w potrzebną wiedzę, ale staramy się również wykształcić u nich wszystkie umiejętności praktyczne, niezbędne w przyszłej pracy. Nasz absolwent to osoba gotowa do podjęcia pracy w swoim zawodzie, ponieważ posiada do tego pełne kwalifikacje. Uczniowie przekazują nam też informacje, że pracodawcy z całego regionu zwracają szczególną uwagę na to, którą szkołę ukończył kandydat do pracy i bardzo doceniają fakt bycia absolwentem właśnie naszej szkoły.

– Oferta popularnego „Medyka”, to także kształcenie w innych zawodach?

– Oferta jest bardzo szeroka i obejmuje także inne, pożądane obecnie na rynku pracy, zawody medyczne. Zakładamy nabór na kierunki: technik farmaceutyczny, technik masażysta, terapeuta zajęciowy i opiekun medyczny. Zawody medyczne są na liście zawodów przyszłości a jednocześnie już dziś łatwo znaleźć pracę w naszym województwie, ponieważ są to zawody deficytowe.

– W ostatnim czasie odbyły się dwie akcje promocyjne szkoły, które zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Na czym one polegały?

– Szkole udało się zorganizować dla uczniów szkół z terenu miasta warsztaty tworzenia ozdób świątecznych a nasi terapeuci wymyślili akcję „Złap autobus, a nie wilka”. Uczniowie szkoły przygotowali kolorowe podkładki, które zostały umieszczone na siedzeniach przystanków autobusowych przy dworcu PKP w Kędzierzynie-Koźlu i ten pomysł bardzo się spodobał mieszkańcom naszego miasta.

https://kk24.pl/na-przystankach-pojawily-sie-kolorowe-poduszki-swietna-akcja-w-centrum/

– W jakim trybie odbywają się zajęcia w szkole?

– Jesteśmy w tym względzie bardzo elastyczni i dopasowujemy się do potrzeb uczniów. Część naszych słuchaczy chce pracować i dlatego też zajęcia mogą odbywać się popołudniami, a nawet w soboty czy w niedziele. Oferujemy kształcenie w systemie zaocznym, stacjonarnym i dziennym w zależności od kierunku.

– Jaki jest tegoroczny termin rekrutacji?

– Dokumenty w rekrutacji zimowej można składać do 20 stycznia a kolejny nabór rozpocznie się w czerwcu. W celu zapoznania się z pełną ofertą szkoły zapraszamy na stronę internetową: http://msz.k-k.pl/medyk

 Zespół Szkół Medycznych

Tel. 77 482 31 08

http://msz.k-k.pl/medyk/

e-mail: medyk@k-k.pl 

39 KOMENTARZE

  1. To jest jakiś żart z tym szanowanym zawodem przecież pacjenci przychodzący do apteki nie koniecznie szanują farmaceutki wręcz odwrotnie.A praca nie jest lekka i nie jest wszędzie dobrze opłacana więc proszę nie piszcie bzdur jaka to super praca i jakie kokosy zarabiają farmaceutki.Napewno kiedyś tak było ale nie w chwili obecnej jest beznadziejnie właściciele nie szanują pracownika w tej chwili najważniejsza jest kasa człowiek jest nikim.

  2. Bzdury ,i jeszcze raz bzdury.ktos z mojej rodziny jest technikiem farmacji.po kilku latach pracy i zarabianiu ,, kokosów,, wyjechał za granicę.I nie zamierza do tego zawodu ani do kraju wracać.

  3. Jacy farmaceuci?! Technicy farmaceutyczni! Fakt chce porozmawiać z Izbami Aptekarskimi odnośnie bezprawnego wykorzystania tytułu zawodowego jakim jest farmaceuta? Może ktoś z was baranki zajrzy do zapisów Prawa Farmaceutycznego?!

  4. Szanowni Państwo tytuł farmaceuta jest zarezerwowany dla mgr farm. zgodnie z Ustawą Prawo Farmaceutyczne. Ten wywiad mocno wprowadza w błąd i łamie przepisy prawa!!!

  5. Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd. Farmaceuta to osoba, która ukończyła studia . Farmacja to kierunek wykładany jedynie na uniwersytetach. Szkoły takie jak ta szkolą techników farmaceutycznych a nie farmaceutów.

  6. Farmaceutów? Czy osoba pisząca artykuł zdaje sobie sprawę z tego kim jest farmaceuta? Mylenie osób wykonujących ten zawód z osobami, które skończyły dwuletnią szkołę policealną to żart. To tak jakby porównać kompetencje pielęgniarki i salowej. ,,Dziennikarstwo” w Polsce jak widać nie jest w formie. Proszę poprawić ten artykuł i nie obrażać osób, które wyksztalcenie zdobywały przez 5,5 roku studiów cięższych niż medycyna i przez całą drogę zawodową mają obowiązek kształcenia.

    • Sory ale czasami ten technik farmaceutyczny ma większą wiedze niż mgr.farmacji.Osoby które ukończyły policealną szkołę to nie jest żart mają bardzo dobrą wiedzę i są dobrze wyszkolone.Nie obrażajcie techników farmacji.

      • Większą wiedzę od magistra? Śmieszne. Proszę sobie porównać ilość przedmiotów i godzin zajęć podczas 5,5 letnich studiów a 2 letniej szkoły policealnej. Poza tym po mgr nie piszemy kropki.

        • To fakt że technik farmacji ma czasem większą wiedze niż mgr[bez kropki]nie twierdzę że wszyscy ale takie są fakty pracowałam z niejednym mgr to wiem.Pozdrawiam

    • A ty Kk skończyłeś medycynę, że się wypowiadasz na ten temat? Studia medyczne trwają 6 lat i to dopiero początek drogi do zawodu LEKARZA.
      Etapy:
      Ukończenie studiów wyższych na uczelni medycznej
      Uzyskanie ograniczonego prawa do wykonania zawodu lekarza
      Odbycie 13-miesięcznego stażu
      Szkolenie specjalizacyjne (W terminie do trzech miesięcy należy rozpocząć szkolenie specjalizacyjne, które trwa od 2 do 6 lat)
      Także jak nie masz pojęcia w temacie to się nie wypowiadaj!!!!
      Studentka 5 roku medycyny:)

    • Porównanie zaje….. salowa a pielęgniarka do tech farm a mgr farmacji

      Salowa to kaczkę jedynie Ci opróżni. Idź się dokształć bo wiedza podstawowa pewnie jak i wykształcenie

      • Jak mozna porownywać technika farmacji/ ktory ma ściśle określone zadania do wykonania / do mgr farmacji, ktory wkuwał prze 5 lat skomplikowane nazwy lekow i substancji które zawierają te leki.Nie mówiąc już o tym, że ogromną częścią farmacji jest język łaciński. Najczęściej, studenci medycyny oblewali na II roku studiów ” farmakologie” Więc proszę nie pisać bzdur ,że technik – farmaceuta” ma lepszą wiedzę ,bo musialby chyba być geniuszem,ktory każdego dnia czyta kilka tomów grubego podręcznika i szkoli sam siebie…Ale gdyby został tym geniuszem,to pierwsze kroki skieruje na uczelnię, przemęczy się tych 5 lat, nauczy się skomplikowanych łacinskich nazw substancji potrzebnych do sporządzenia lekow i zostanie farmaceutą .Powodzenia..

  7. To będzie kształcić przyszłych farmaceutów czy techników, bo się pogubiłem. Bo była jeszcze mowa o prawie wykonywania zawodu, którego technicy nie mają.

  8. Po pierwsze kształcenie techników farmaceutycznych miało być wygaszone, więc skąd ta szkoła ma zgodę na wznowienie kierunku?
    Po drugie – technik farmaceutyczny to nie farmaceuta. Ten drugi kształci się na studiach a nie w szkole policealnej. Warunkiem przyjęcia na takie studia jest zdanie matury z chemii i biologii na odpowiednim poziomie, a szkoła tutaj reklamowana jest szkołą policealną, gdzie matura nie jest nawet wymagana.
    Kształcenie w zawodzie tech-farmaceutycznego zostało wygaszone z ważnego powodu – armia bezrobotnych, która się powiększała i która przelała się do M. Zdrowia które nagle zalała fala wniosków o potwierdzenie uprawnień do pracy poza Polską!
    Nic się w tej kwestii nie zmieniło, nadal ciężko Ci ludzie mają z robotą aby ją znaleźć ORAZ utrzymać. Dlatego proszę nie wprowadzać w błąd kandydatów. Jeśli nauczyciele w szkole chcą dorobić poza apteką to są inne opcje. Sprzęt można zmagazynować albo przeznaczyć na inne cele. Po co robić ludziom wodę z mózgu i podnosić wskaźniki bezrobocia?

    • Miało być wygaszone ale brakuje ludzi do pracy w aptekach coraz mniej osób chce tam pracować bo jak wiadomo teraz to nie jest już super praca teraz liczy się tylko kasa i nic poza nią.Po szkole będą przyjmować na dwuletni staż za najniższą krajową.Taka to teraz super praca.

  9. Bzdura!!! Jakich farmaceutów! Tytuł „farmaceuta” jest zastrzeżony dla osób, które ukończyły studia wyższe na uniwersytecie medycznym, wydziale farmaceutycznym. Niech dziennikarz nadrobi znajomości w temacie! Czekam z niecierpliwością na oficjalne sprostowanie, bo bzdury wypisujecie! mgr farmacji

  10. Czy mgr farmacji mają kompleksy? Cały czas walczą o swoje tytuły. Pracowałam z wieloma technikami , którzy mieli większą wiedzę od magistra. Nie tytuł się liczy A wiedza . Pozdrawiam

    • A niby czego mam się wstydzić! Wypracowanego ciężka pracą tytułu! Wolne żarty chyba! Szanujmy się wzajemnie, ale nie opowiadajmy steku bzdur pt że technikum policealne kształci „farmaceutów”.Nie kształci! Koniec. Kropka.

    • Tak to już jest… Jak ktoś ma mało wiedzy i włożył mało wysiłku w jej zdobycie to mu się wydaje że wszystko wie a jak dużo i dużo poświecił żeby ją zdobyć to przeważnie ma pokorę i wie jaki jest jest ogrom tego czego jeszcze musi się nauczyć, jak obszerna jest ta dziedzina.

  11. A co to za różnica. Dla mnie to nie ważne kto sprzedaje w aptece czy mgr czy technik. Sprzedawca leków ot tak. Ci co tu krzyczą że są po studiach to mogliście iść do technikum a nie teraz macie jakieś problemy.

    • Różnic nie znasz, bo nie znasz się na pracy apteki.Jako pacjent widzisz jedynie Panią lub Pana w bieli :) A różnic, pomijając wykształcenie jest bardzo wiele. Mgr farmacji mają inne kompetencje niż technicy farmaceutyczni, choć obie grupy zawodowe pracują wspólnie.

  12. Największym żartem jest to, że szkoła ta lata świetności ma już dawno za sobą. Od kilku lat nieudolnie jest zarządzana i specjalizuje się głównie w kształceniu ludzi, którzy wyjeżdżaja na zachód podcierać niemieckich starców.
    Na potrzeby tego kierunku wystarczyłaby jedna sala,a nie gmach tych rozmiarów.
    Czy utrzymanie tej panstwowej szkoły nie za dużo kosztuje polskiego podatnika?

  13. Jakoś mam w rodzinie osobę która ma 25 lat i zarabia jako technik 3100 netto w małym mieście dodaje- więc to nie małe pieniądze.
    Czasem wiedza ukończona technika na dziennej szkole policealnej medycznej jest większa niż Farmaceuty mgr po zaocznych studiach.

      • Po pierwsze, nikt się niczym nie chwali,po drugie ,moze dla ciebie takie pieniądze to ” grosze” dla innych ,zwlaszcza w malutkich mieścinach , kwota 310O netto ma swoją wartość ” Anonim” w swoim komentarzu ma 100% racji.

    • Mgr farmacji po zaocznych studiach? Hah smieszne … nie wiesz jak to wygląda, to sie nie wypowiadaj. Na pewno technik farmaceutycznych ma tak ogromną wiedzę z farmakologii jak i magister! Juz widzę te nieprzespane noce haha

  14. Czy to jest żart na Prima Aprilis? To trochę za szybko….Kto pisze te bzdury o ” świetnej pracy ” i szacunku dla technika farmacji? Znalezienie pracy w aptece,ktora chcialaby technika farmacji ,graniczy z cudem.A jesli już taki cud się zdarzy ,to jest dość obszerna lista leków, ktorych technik farmacji nie moze wydać bez uprzedniej konsultacji z mgr farmacji.Tak bylo,jest i będzie..Jaki szacunek,jakie poważanie….Nastepny kierunek,tworzony po to tylko,zeby zapchać puste budynki.Powodzenia w intensywnej rekrutacji…

  15. Do Obserwatora, masz absolutną rację. Mogę to pisać setki razy, Bardzo dobrze to ująłeś..Jestem dokładnie tego samego zdania.

  16. Może ktoś to przeczyta ;)

    Nie ma co porównywać dwóch zawodów. W wiedzy jak i wykształceniu jest ogromna przepaść. W każdej grupie zawodowej są wyjątki, także po obu stronach można znaleźć tych niedouczonych. Trzeba porównać nie tylko ilość godzin na studiach i w szkole policealnej ale również JAKOŚĆ wykładanych przedmiotów. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że w szkole policealnej nikt nie wykłada na poziomie AKADEMICKIM ;)

    Zauważalnym jest że mgr jak przychodzi po studiach pracować do apteki, to orientuje się w farmakologii lepiej lub gorzej ale ogólnie zna leki i umie doradzić. Brakuje mu jedynie praktyki, którą łatwo zdobyć w około rok. Natomiast technik po szkole to z farmakologii praktycznie 0 wiedzy, w miarę ok z recepturą, ale ogólnie to ledwo odróżnia paracetamol od ibuprofenu.

    To, że technik z czasem orientuje się że jakiś lek jest na cukrzycę, a inny na nadciśnienie jeszcze eksperta z niego nie robi. Zdaję sobie sprawę, że w aptece nikt nie tłumaczy dokładnego mechanizmu działania pacjentowi i dlatego technik w tej pracy doskonale sobie radzi, ale jakby przyszło co do czego aby porównać 2 z pozoru działające tak samo leki – czyli dają ten sam efekt ale oparte są na innym mechanizmie działania to taki technik miałby już problem i gdyby ktoś poprosił go o doradzenie, co jest lepsze w jego przypadku, to zwyczajnie nie poradziłby sobie. Oparł by się jedynie na doświadczeniu, co z reguły lepiej się sprawdzało, czyli na zasadzie „pomogło sąsiadce to i mi pomoże” :)

Pozostaw odpowiedź Mgr farm Anuluj odpowiedź