Znów można się kąpać w dużym basenie na „Wodnym oKKu”. Woda przebadana i czysta

17

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu poinformował o ponownym otwarciu głównego basenu zewnętrznego na kąpielisku w Azotach.

Główną nieckę basenu w Azotach zamknięto w czwartek, po tym jak w wodzie zauważono odchody. Niezwłocznie przystąpiono mechanicznego czyszczenia całej niecki, a także chlorowania wody w całym obiegu basenu rekreacyjnego i płukania filtrów. Na czas zamknięcia głównej niecki MOSiR obniżył ceny biletów na „Wodnym oKKu”. Po oczyszczeniu głównej niecki w sobotę została ona ponownie oddana do użytku. Jak poinformował zarządca obiektu, wszystkie atrakcje na „Wodnym oKKu” są do dyspozycji użytkowników basenu.

„Informujemy, że badania laboratoryjne wody potwierdziły brak zanieczyszczeń w niecce basenu rekreacyjnego kompleksu Wodne oKKo. Woda we wszystkich nieckach i atrakcjach Wodnego oKKa spełnia warunki Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 r. w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać woda na pływalniach (Dz.U. 2015 poz. 2016). Zapraszamy” – przekazał MOSiR.

17 KOMENTARZE

  1. Hahahaha rychu paprykę to tylko jadam i to czasami a pracuje w zawodzie którego byś w życiu nie ogarnął a mianowicie fkexogragia, tym się zajmuje tluku, a kupić mogę ciebie z całą rodziną nieudaczniku..

    • czyli tłumacząc na polski: wkurza mnie, że znów można się kąpać w dużym basenie na „Wodnym oKKu”, woda przebadana i czysta.
      Czyli ta kupa była twoja Tadeo-69?

      • Rozumie, że jakakolwiek forma sarkazmu, jest dla Ciebie obcym pojęciem. Dlatego uczynię wyjątek i z polskiego na polski, postaram się jakoś tak obrazowo, objaśnić Tobie mój tok myślowy – Jeżeli zachwycasz się organoleptycznym kontaktem z fekaliami, to, masz powód do radości. Jeżeli nie znajdujesz jakiejkolwiek różnicy między kąpielą w nocniku, a kąpielą w prywatnej, czystej wannie, to, też masz powód do radochy – Twoje Zoo Twoje małpy. Osobiście, taka „przyjemność” nie interesuje mnie. Ba, powiem więcej, mam w głębokim poważaniu to, czy ten basen jest, czy go nie ma, bo i tak nie zamierzam się kąpać w tym nocniku. Powyższe zawarte jest w jednym zdaniu – sarkazmie podszytym humorem (mój wcześniejszy komentarz) – którego jedynie tylko Ty nie zrozumiałeś. Uważam, że przytoczenie Biedronia, nie jest Tobie obojętne. To raczej główny powód Twojej reakcji – „biologu” Zadam Tobie niedyskretne pytanie: Planując kąpiel swojego burka (oczywiście w wannie) to, żeby nie marnować wody, kto się pierwszy kąpie? — stawiam na burka.

  2. Czy ja mogę was od jutra obgadac zakpić z was pośmiać się z was . Zobaczmy jakie to podniecające . Widzę że mijając mój samochód z naprzeciwka i gapienie się na mnie sprawia wam ogromną radość . Mordy ucieszone jak widzę dziś .

Skomentuj