Znalezione na śmietniku rzeczy zamieniają w prawdziwe perełki. Mieszkańcy miasta „wkręcili się” w recykling

11

Robią zdjęcia wystawek wielkich gabarytów, swoich rzeczy, których chcą się pozbyć, a nawet dzielą się ze sobą upolowanymi i odnowionymi zdobyczami. Wszystko to na facebookowej grupie Śmieciarka Kędzierzyn-Koźle, która zrzesza coraz więcej miłośników dawania drugiego życia wyrzuconym przez kogoś przedmiotom.

Początkowo grupa liczyła zaledwie kilku miłośników staroci, dziś jest ich kilka tysięcy. Niemal codziennie pojawiają się nowe posty o ciekawych rzeczach wystawionych na śmietniku z dokładną lokalizacją. Użytkownicy oddają swoje zbędne przedmioty, jak również chwalą się upolowanymi perełkami. Przerabiają je, odrestaurowują, nadają wyrzucanym przez kogoś przedmiotom nowe, atrakcyjniejsze życie. Ich pracę można podziwiać w postach.

Inicjatorką grupy Śmieciarka Kędzierzyn-Koźle jest Ewa Kowalczyk-Lecibil, na co dzień specjalista ds. promocji w Miejskim Ośrodku Kultury, jednak gdy tylko może, oddaje się swojej pasji – wyszukiwaniu prawdziwych śmietnikowych perełek. Ewa nie tylko sama poluje na rzeczy wystawione na śmietnikach, ale umożliwia takie polowania również innym. Wrzucała zdjęcia wyrzuconych przedmiotów na grupy facebookowe, a ostatnio sama założyła grupę, na której będzie wrzucać zdjęcia z różnych wiat śmietnikowych, po to, aby inni zbieracze mogli znaleźć coś dla siebie. Apeluje również o to, aby inni podobni do niej pasjonaci, uczestnicy grupy, również publikowali własne zdjęcia.

Grupa stworzona jest dla miłośników wielkich gabarytów, tych nieco mniejszych śmietnikowych znalezisk oczywiście też. Zasada jest jedna: widzisz ciekawy gabaryt, robisz zdjęcie i dodajesz lokalizację. Nie hejtujemy i jesteśmy dla siebie mili – apeluje Ewa Kowalczyk-Lecibil.

Grupa na tyle się rozwinęła, że Ewa, administratorka, wprowadziła dwie moderatorki, aby pilnować bezpieczeństwa i regulaminu.

Do pewnego momentu, kiedy uczestników było mniej, panowałam nad tym, co się dzieje na grupie. Kiedy liczba jej członków przekroczyła 2 tysiące, musiałam mieć wsparcie, aby wszystkiego pilnować. Cieszę się, że ta nasza społeczność żyje własnym życiem. Mieszkańcy miasta regularnie wrzucają zdjęcia ciekawych wystawek na śmietnikach, budujące jest również to, że dzielą się z innymi użytkownikami swoimi zdobyczami lub odnowionymi przez siebie przedmiotami. Widać, że ludzie chodzą po mieście i robią zdjęcia śmietników, to bardzo optymistyczne zjawisko – mówi Ewa Kowalczyk-Lecibil.

11 KOMENTARZE

  1. bojler w sam raz na twój durny łeb… ludzie robią coś pożytecznego żeby twoje dzieci (żal mi ich) żyły w czystszym świecie, jak ci to nie pasuje to po prostu się nie odzywaj a nie piszesz takie bzdury…

    • Przestań smrodzić na forum i pluć jadem platpyćcu. Skąd się biorą takie elementy? Chyba go w kapuście znaleźli taki głąb. Na gorzkie żale zasuwaj jak ci żal. Co za hobbit.

Skomentuj