Złodzieje samochodów staną przed sądem. Działali także w Kędzierzynie-Koźlu

0
Ilustracja/archiwum

Łącznie 83 samochody na przestrzeni kilku miesięcy w 2014 r., także w Kędzierzynie-Koźlu, ukradła bądź usiłowała ukraść zorganizowana grupa przestępcza. Śledztwo w tej sprawie właśnie się zakończyło.

Grupą kierowali 49-letni mieszkaniec Gliwic – Dariusz S. oraz Łukasz M. (postępowanie dotyczące drugiego z wymienionych jest zawieszone w związku z jego poszukiwaniem). Takimi ustaleniami zakończyło się śledztwo, które nadzorowane było w Wydziale I Śledczym Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Jak stwierdzono, łupem sprawców padały przede wszystkim samochody produkowane przez Grupę Volkswagen oraz samochody dostawcze marki Mercedes (model Sprinter) i Fiat (model Ducato). W zainteresowaniu oskarżonych były samochody kilku- a czasami nawet kilkunastoletnie, których wartość wynosiła od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Przestępstwa popełniane były głównie na terenie Śląska. Siedem włamań miało również miejsce na Opolszczyźnie (Opole, Kędzierzyn-Koźle, Dobrodzień, Kluczbork i Ozimek). Skradzione samochody były następnie sprzedawane za kwotę  3-5 tyś. zł paserom, w części nieustalonym, z terenu województw małopolskiego i lubelskiego.

Aktem oskarżenia, obok Dariusza C., objęto jeszcze dwóch mieszkańców Śląska Mateusza Sz. (28 lat) i Jarosława R. (29 lat), którym zarzuca się, oprócz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, także kradzieże z włamaniem do samochodów. Nadto za udział w grupie i nabycie 27 skradzionych samochodów odpowie 34-letni Sławomir Rz., zamieszkały w powiecie dąbrowskim (województwo małopolskie).

Ustalono, że oskarżeni do wnętrza pojazdów dostawali się wykorzystując tzw. łamak, a następnie używali urządzenia służącego do neutralizacji elektronicznych zabezpieczeń w samochodach. Auta uruchamiane były w sposób siłowy, poprzez przekręcenie zamka w stacyjce łamakiem lub śrubokrętem.

W grupie istniał podział czynności. Pełniący dominującą rolę Łukasz M. i Dariusz S. określali terminy i cele działalności grupy, dzieląc zadania oraz zyski z tej działalności. Zapewniali narzędzia i samochody potrzebne do popełniania przestępstw, wyszukiwali miejsca parkowania pojazdów stanowiących potencjalny przedmiot kradzieży, organizowali miejsca przechowywania skradzionych pojazdów. Natomiast Jarosław R. i Mateusz Sz. zajmowali się obserwacją miejsca kradzieży, a po dokonaniu przestępstwa jechali skradzionymi pojazdami do miejsca ich ukrycia lub przekazania paserom, konwojowani przez drugi samochód z pozostałymi członkami grupy. Zajmowali się też sprawdzaniem miejsc przechowywania wcześniej skradzionego pojazdu w celu uniknięcia ewentualnej policyjnej zasadzki.

Pochodzące z przestępstwa samochody Sławomir Rz. rozbierał na części, które następnie sprzedawał zamieszczając ogłoszenia na portalach internetowych.

Dariusz S., Jarosław R. i Mateusz Sz. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Natomiast Sławomir Rz. złożył obszerne wyjaśnienia, w których opisał jego rolę w przestępczym procederze. Za przestępstwa paserstwa, popełnione w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, może zostać wymierzona kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Sprawa będzie rozpoznawana przez Sąd Okręgowy w Opolu.

Skomentuj