Zawodnicy i trenerzy mogą liczyć na wsparcie Zaksy. Klub wystosował oficjalne oświadczenie

5

Zaksa Kędzierzyn-Koźle wystosowała oficjalne stanowisko dotyczące doniesień o problemach zawodników z byłym kierownikiem drużyny. Klub zapewnia, że zaistniała sytuacja nie ma żadnego wpływu na bieżące funkcjonowanie zespołu, a zawodnicy i trenerzy mogą liczyć na jego pełne wsparcie.

O problemach kilku zawodników i trenerów Zaksy informowaliśmy w naszym materiale:

Były menadżer oszukał zawodników i trenerów Zaksy. Zniknął, a sprawę bada prokuratura

Dziś klub wystosował oficjalne oświadczenie w sprawie:

Wobec pojawiających się w środowisku informacji w zakresie problemów z rozliczeniem należności podatkowych niektórych zawodników i trenerów Klubu wyjaśniamy, że problemy te nie mają żadnego związku z jego działalnością. Klub przykłada szczególną wagę do należytej realizacji zawartych kontraktów, a co  za tym idzie prawidłowo oraz terminowo wywiązuje się ze wszelkich swoich zobowiązań.

Wspomniana sytuacja nie jest więc konsekwencją jakichkolwiek zaniechań lub zaniedbań Klubu. Tym niemniej, wszelkie problemy zawodników oraz trenerów Klubu nie pozostają dla Klubu obojętne, a wręcz przeciwnie, stanowią zawsze przedmiot szczególnej troski jego kierownictwa.

Z uwagi na powyższe, Klub bezzwłocznie zaoferował wyżej wymienionym osobom pełne wsparcie zarówno w wymiarze organizacyjnym, jak i prawnym, w szczególności zapewniając bieżącą obsługę niezależnej kancelarii prawnej, która bezpośrednio reprezentuje ich interesy oraz prowadzi toczące się w tej sprawie postępowania.

Źródło: Zaksa.pl

5 KOMENTARZE

    • Ponarzekał na trenerów kadry, że mu Fabianka nie wystawiają do składu, a on taki dobry. Tomuś też mu się udał. Taki zaradny finansowo i w ogóle.

  1. Ktos tego pana tu zatrudnil na to stanowisko moze siatkarzom tez go polecil do rozliczen podatkowych warte zbadania nie ma sie co dziwic teraz ze z takiej fuchy chyba dobrze platnej wyparowal a myslalem ze juz mial dosyc tego miasta mozliwosci

  2. Z relacji tatusia i młodszego z synów D. wynika, że chyba bardziej lubił młodszego, a starszym bardzo się nie interesował. W końcu grał na przyjęciu, a nie rozegraniu jak tatuś, był chyba mniej wygadany i może cała miłość spłynęła na młodszego z nich, a starszy musiał jakość odreagować stres z tym związany. Tv bielsat na pewno otoczy wspomnianych pozostałych należytą ochroną prawną, żeby krzywda im się nie stała, a wiadomo jak bardzo wspierali chociażby starego Zientarskiego, którego syn do tej pory chodzi wolny po świecie i nie można mu przedstawić żadnych zarzutów, bo chory. Szkoda tylko Zabiegi, którego udało mi się poznać osobiście.

Skomentuj