Zaszczepieni chcą zmieniać termin przyjęcia drugiej dawki. SP ZOZ: nie ma takiej możliwości

16

W związku z lawinowo rosnącą ilością zapytań o zmianę terminu przyjęcia drugiej dawki szczepionki Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej przypomina, że nie ma takiej możliwości.

W momencie przyjęcia pierwszej dawki niejako automatycznie następuje przyporządkowanie terminu przyjęcia drugiej dawki szczepionki. Ze względów zdrowotnych, by nie zaburzać schematu szczepienia oraz względów logistycznych/organizacyjnych druga dawka szczepionki musi zostać podana w umówionym terminie.

Można odwołać pierwszą wizytę i potem umówić się na nowy termin. Nie można zmienić terminu drugiej wizyty, bo druga dawka szczepienia, aby była skuteczna, musi być podana w określonym terminie.

Wskazaniem do przełożenia przyjęcia drugiej dawki szczepionki jest JEDYNIE ostra infekcja lub ciężka choroba z wysoką gorączką. Łagodna infekcja z niewielką gorączką nie jest przeciwskazaniem do szczepienia. W przypadku wątpliwości należy wcześniej skontaktować się z lekarzem.

Zmiana terminu możliwa jest także tylko z innych przesłanek medycznych (wyznaczony termin zabiegu, operacji, wyjazdu na leczenie do sanatorium lub w innych przypadkach natury medycznej) pod warunkiem ze nowy termin podania II dawki jest zgodny z wytycznymi i umówiony z punktem szczepień.

16 KOMENTARZE

  1. ciekawe, że dla szczepionych od jutra skuteczność 2 dawki już po 5 tygodniach, dla tych co wcześniej po 12. Mydlenie oczu, nie chce im się zmieniać terminów, wolą zmarnować szczepionki AZ, bo tu jest wielu chętnych do przyspieszenia

  2. Wszystko jest nie legalne, szczepionka to eksperyment medyczny, są oficjalne pisma ministerstwa, czemu wy to promujecie? Chcecie zamordyzmu i totalitaryzmu? Każdy ma prawo oddychać świeżym powietrzem, to jest jego prawo przyrodzone i Konstytucja nam to pozwala. Szczepienia to eksperyment medyczny, nikt nie może być do tego zmuszany. Ludzie wy chcecie takiego świata dla swoich dzieci? Zastanówcie się chociaż troszkę… żydzi też dla świętego spokoju nosili opaski na ramieniach, też praca czyniła ich wolnymi w Aushwitz a teraz szczepionka czyni Cię wolnym? Historia zatacza koło…
    PS: Każde media są winne i będą rozliczone!

      • Ludzie a gdzie jakieś lekarstwa? Gdzie profilaktyka? Tylko szczepienie! Serii jesteście aż takimi ignorantami i mentalnymi niewolnikami ze we wszystko wierzycie? Może napiszcie do pipu czy to eksperyment leczniczy i moze do ministerstwa zdrowia że nie można nikogo zmuszać do szczepień ani dyskryminowac? I serio czepiamy się ortografii? Poważnie… dajcie jakieś konkretne argumenty za a nie jak stado baranów idziecie na rzeź…

  3. człowiek się chce zaszczepić ale 2 dawka wypada jak go nie ma na terenie kk, w innym punkcie nie może. A potem mówią że drugiej dawki nie podano bo nie przyszedł pacjent jak nie miał szans bo był w delegacji. Nie jesteśmy emerytami siedzącymi na dupie i czekającymi na wizytę u lekarza !!!!

    • Jestem na emeryturze i nie siedzę na tym o czym raczyłeś tu nasmarować i nie czekam na wizytę u lekarza, wręcz przeciwnie omijam go wielkim łukiem. Mam więcej zajęć niż Ci się w główce mieści i też myślę o zmianie drugiego terminu. Trochę szacunku mógłbyś tu okazać, nie jesteś pępkiem świata. Nie rozchorujesz się od tego.

  4. Co za głupota. W styczniu i lutym drugą dawkę szczepionki podawano po 3 tygodniach. Potem wydłużono ten czas ( bo nie było szczepionek ) . Znajomi mieli szczepienie 27 kwietnia , więc drugą dawkę ustalono równo po 5 tygodniach. Teraz kiedy szczepionek jest znowu więcej , termin kolejnego szczepienia jest po 4 tygodniach. Cytat :”Nie można zmienić terminu drugiej wizyty, bo druga dawka szczepienia, aby była skuteczna, musi być podana w określonym terminie.” – to absolutna bzdura. Po prostu nikomu nie chce tego robić , bo to znowu dodatkowe zamieszanie. A szkoda.

  5. Dzwoniłem do ZOZ, oni tam nic nie wiedzą, totalna ciemnota, po co tam ludzi zatrudniają i im płacą? ! Zmieniłem termin szczepień i miejsce szczepień sam, bez ich pomocy! !!

  6. „Aby była skuteczna, musi być podana w określonym terminie” – to bzdura. czas między pierwsza i drugą dawką Pfizera powinien wynosić trzy tygodnie, a wg Dworczyka ma być pięć, bo on tak chce.

    • Troll czy nie potrafisz poprzeć swoich racji za eksperymentem medycznym i wszystko jest nie legalne ale w tv nie mówią więc jest ok? W maseczce pewnie do dziś chodzisz, a jak srasz to gówno też wpychasz do srodka? To samo dzieje się jak masz maske niewolnika na twarzy… gdzie leczenie i profilaktyka?!

  7. Dlaczego mozna przyspieszyć drugie szczepienie np w Opolu,Grodkowie ,Brzegu ,a w Sabinowie kedziorkowie nie,dlaczego numery tel.ze Starostwa są głuche,a mialy służyć kwestii szczepienia?Czy pani MT odchodząc, zabrala je ze sobą?Wiem,ze Sabinie na rękę,by bylo jak najgorzej,ale bez przesady.

Skomentuj