Żar leje się z nieba. Szkoły w Kędzierzynie-Koźlu skracają lekcje z powodu upałów

14

Temperatura z dnia na dzień jest coraz wyższa, schronienia trudno szukać nawet w cieniu, gdzie słupki rtęci pokazują 34 stopnie. Ze względu na upały część szkół podstawowych w naszym mieście postanowiło skrócić lekcje.

Czerwiec rekompensuje majowe chłody z nawiązką. Niestety, gdy temperatura przekracza 30 stopni, trudno normalnie funkcjonować. Ministerstwo Edukacji Narodowej przypomniało, że dyrektor szkoły może zarządzić skrócone lekcje z powodu upału.

Z tego powodu dyrektorzy czterech placówek w naszym mieście postanowili skrócić lekcje ze względu na wysoką temperaturę powietrza. Dotyczy to Publicznej Szkoły Podstawowej nr 16, 11, 9 i 15.

– W klasach jednak jest bardzo gorąco, dzieciakom trudno wysiedzieć tam 45 minut. To dobry pomysł, aby zajęcia skrócić – mówi mama ucznia klasy trzeciej.

Jak dziś poinformował rodziców Wojciech Czapla, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 9, skrócenie lekcji nastąpi według schematu: 1, 2 i 3 lekcja odbywać będzie się zgodnie z planem, kolejne lekcje będą trwały 30 minut.

Szkoły przypominają, że krótsze lekcje będą aż do odwołania. Dyrektorzy placówek mogą również zawiesić lekcje, jeśli sytuacja pogodowa będzie jeszcze trudniejsza. Póki co w żadnej szkole taka decyzja jeszcze nie zapadła.

14 KOMENTARZE

  1. Przedszkole nie jest obowiązkowe. Z założenia ma umożliwić rodzicom pracę zawodową. Nie chcesz- nie posyłaj do przedszkola. Piszesz straszne bzdury.

    • Pracuje w przedszkolu, w salach 32stopnie, a w nich 20 rozgrzanych, spoconych dzieci, i zakaz wychodzenia na powietrze bo upały. Wietrzenie nic nie daje.Nikt nam nie skraca dnia pracy, niestety.

  2. A co z przedszkolami? – słuszne pytanie. Upał dotyczy wszystkich. Skrócone lekcje to kolejny z przywilejów nauczycieli, o którym się nie mówi. Dyrektor skraca lekcje i nauczyciele idą do domu. A przecież nauczyciel wcale nie musi siedzieć z dziećmi w klasie…może iść na dwór, na spacer do lasu, można zarządzić czytanie w cieniu na świeżym powietrzu, na orlika, zawody/zabawy/konkursy. Można wymyślać 100 sposobów na spędzenie wolnego czasu. Najprościej jest skorcić lekcje. Rodzice młodszych dzieci mają problem a starsze dzieciaki mają więcej czasu na durnoty. Brawo Dyrektor – brawo nauczyciele. Moim zdaniem nie popisaliście się w świetle waszych walk o podwyżki.

    • Chyba Panu coś się w główce pojebało. Jestem uczennicą drugiej klasy liceum i mimo tego, że mamy lekcje skrucone, nauczyciele specjalnie zostają po lekcjach, bo mają teraz zapierdziel i muszą sprawdzic poprawy uczniów. Aby wystawić oceny. Aktualnie najbardziej przewalone mają wychowawcy. Skoro prawna nauczyciela jest taka łatwa. To proszę bardzo. Zdaj wszelkie kursy. Ogarnij wszystko i zostań nauczycielem! A czemu nie zostaniesz? Bo powiesz, że Ci się nie chce, albo że zarobki są za małe. I tutaj mamy już problem :)

      • byłem nauczycielem. Jak skończysz druga klasę a potem 3 itd i studia i popracujesz trochę – to będziemy mogli wymienić się poglądami. Póki co zbieraj życiowe doświadczenie. O pracy zawodowej możesz powiedzieć tyle co powiedzą ci inni.

  3. Jako że temat upałów i innych klęsk atmosferycznych często będzie gościł – tak myślę, bo klimat już się zmienił i występują bardzo dynamiczne zjawiska atmosferyczne a temperatury afrykańskie będziemy mieć u nas często – na kk24.pl, pozwolę sobie trochę ponarzekać na niektóre instytucje samorządu miejskiego i powiatowego a także na UM K-K i Starostwo Powiatowe.
    Na początek zaproponuję mieszkańcom na upały coś, co tylko niektórzy wiedzą.

    Kiedy mamy w mieszkaniu temperaturę np. 23 -24 °C a na zewnątrz jest powyżej 30 °C, to jeśli chcemy mieć dalej te 23 – 24 °C, musimy pozamykać okna i drzwi a okna od strony słonecznej koniecznie pozasłaniać, bo światło słoneczne bardzo nagrzewa. Kiedy to robić? Wówczas gdy temp. powietrza osiąga temp. panującą w mieszkaniu, a więc już rano. Odsłaniamy okna, gdy słońce już nie świeci w okna a najlepiej gdy temperatura już lekko spada. Wietrzymy mieszkanie co kilka godzin i bardzo szybko, by nie nagrzewać ścian wewnętrznych. Oczywiście temperatura w mieszkaniu wzrośnie o około jeden stopień, ale będzie wyraźnie niższa niż na dworze.
    Wczoraj zauważyłem, że tylko niektóre mieszkania są pozasłaniane a niektóre mają nawet pootwierane okna i drzwi.
    Moi znajomi narzekali kilka lat temu, że mają w domu wysoką temp. a przecież są non stop pootwierane okna. Wytłumaczyłem im dlaczego tak mają. Zrozumieli o co chodzi i teraz mają okna… dalej otwarte.

  4. Ta uczennica to z pewnością nick jednej z oświeconych nauczycielek .Takie chamstwo językowe i pokrętna logika jak z kędzierzyńskiego wiecu.Czy to może pani Anna Z?

Skomentuj