Zamiast kawki – wpłać na sikawki! Dom św. Karola zbiera na hydranty wewnętrzne, które zwiększą bezpieczeństwo podopiecznych

6

Kochają pomagać i robią to z wielką pasją i zaangażowaniem. Każdego dnia stawiają czoło ludzkim problemom i biurokracji, opiekują się rodzinami oraz ludźmi niepełnosprawnymi. Jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo.

Dom św. Karola w Kędzierzynie-Koźlu został zobligowany nakazem Straży Pożarnej do wyposażenia obiektu w hydranty wewnętrzne na każdej z kondygnacji. Inwestycja ta jest konieczna do zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców, a jej koszt to 70 tys złotych.

– Podopieczni placówki to dzieci, młodzież i osoby dorosłe niepełnosprawne intelektualnie i często także fizycznie. Duża część mieszkańców nie porusza się samodzielnie i nie pozostaje w kontakcie werbalnym, w związku z czym, a także w związku z ograniczonym rozumieniem zagrożenia ewentualna ewakuacja podopiecznych byłaby niezwykle utrudniona. Wyposażenie placówki w hydranty jest kolejnym krokiem do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców – informuje s. Ewa Rzytki z Domu św. Karola w Koźlu.

Instalacja i montaż hydrantów wewnętrznych wynika z przepisów – rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej obiektów budowlanych i terenów. Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu wykonali czynności kontrolne, które stwierdziły, że w budynku nie występują hydranty wewnętrzne. Podjęto decyzję o wyposażeniu obiektu w niezbędne urządzenia. Dom św. Karola musi zrealizować inwestycję do 30 czerwca 2021 roku. Postanowiono stworzyć internetową zbiórkę.

https://zrzutka.pl/zamiast-kawki-wplac-na-sikawki

– Budynek w którym znajduje się placówka jest obiektem zabytkowym, dlatego wszelkie prace remontowe muszą być konsultowane z Konserwatorem Zabytków. Koszt inwestycji to 70 000 zł. Poprzez zbiórkę w internecie i nagrany na jej potrzeby film chcemy także pokazać, że osoby niepełnosprawne, które niejednokrotnie stoją na marginesie społeczeństwa, mają do siebie ogromny dystans i niesamowite poczucie humoru. Nie chcemy wyciskać łez wzruszającymi historiami „o chorych dzieciach” (chociaż mielibyśmy ich bardzo dużo), ale chcemy stworzyć drużynę przyjaciół Domu, z którą razem mamy zamiar osiągnąć cel – dodaje s. Ewa Rzytki.

6 KOMENTARZE

  1. a miasto o powiat nie mogą wespół zespół zafundować? dla nich to niewielka kwota .trochę mniej róż i innych nasadzeń i będzie forsa na hydranty

  2. A co kościół już nie ma ? Przecież to Caritasu. Co już zbankrutowali ? Na Piramowicza vis a vis budynku byłej telekomunikacji istnieje ich budynek wyremontowany m.in. za unijną kasę. Stoi pusty – niech go sprzedadzą będą mieli forsę. Lecz ich pazerność jest olbrzymia. W styczniu 2006 zawaliła się hala gdzie zginęło ponad 70 osób. Caritas zbierał pieniądze na poszkodowanych i ich rodziny. Po dziś dzień nie rozliczyli się…. Podobnie jak Rydzyk cegiełki na stocznię. A co z wybudowanym przez miasto hospicjum ? Oddali Caritasowi i co działa ? Niech piszą do swego kolegi Rydzyka on non stop od pisiaków dostaje milionowe dotacje.

Skomentuj