ZAKSA z kolejną porażką w PlusLidze. Mistrzowie Polski przegrali po pięciosetowej batalii w Lublinie

9

W meczu 17. kolejki PlusLigi siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nie sprostali na wyjeździe ekipie LUK Lublin. Dla naszego zespołu to już piąta porażka w sezonie ligowym.

Po wpadce przed własną publicznością z ekipą z Olsztyna nasza drużyna stanęła dziś przed szansą powrotu na zwycięskie tory. Lublinianie to jednak ekipa, która w tym sezonie pokazywała się już z dobrej strony i mistrzowie Polski pomimo tego, że byli faworytem, to nie mogli liczyć na łatwe spotkanie.

Mecz rozpoczął się od przewagi ZAKSY i wydawało się, że nasz zespół nie będzie miał problemów z wygraną. Kędzierzynianie prowadzili już czterema oczkami (18:22), ale w końcówce ambitnie grający gospodarze odrobili straty. Potrzeba było blisko 50 minut, by rozstrzygnąć pierwszą partię, oba zespoły miały swoje szanse na wygraną, ale przy wyniku 38:37 na blok nadział się Wojciech Zaliński i gospodarze cieszyli się z wygranej partii.

W drugiej odsłonie wyrównana gra toczyła się do stanu 18:18, później ZAKSA wrzuciła wyższy bieg i Marcin Janusz aż do końca seta nie oddał serwisu, a goście cieszyli się z wygranej do 18. Trzecia partia to jeszcze łatwiejsza wygrana kędzierzynian. Mistrzowie Polski błyskawicznie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, a miejscowi nawet przez chwilę nie mogli zbliżyć się do naszej drużyny, która po wygranej do 17 objęła prowadzenie w spotkaniu.

Oba zespoły toczyły wyrównaną walkę w czwartym secie, ale w końcówce inicjatywę przejęli miejscowi. Najpierw w antenkę zaatakował Łukasz Kaczmarek, a po chwili atakujący ZAKSY nadział się na blok i było 21:17. Nasz zespół odrobił część strat, ale w decydującym momencie po bloku zaatakował Szerszeń i było 2:2.

W piątym secie nasz zespół nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami. W szeregach rywala dobrze spisywał się Szymon Romać, a nasi zawodnicy popełnili kilka prostych błędów, co skutkowało porażką.

LUK Lublin – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (39:37, 18:25, 17:25, 25:23, 15:10).

9 KOMENTARZE

  1. Powtórzę to co pisałem parę tygodni temu,prezes klubu i trener do wywalenia za kontrakt tego Bułgara za Semeniuka,na co czeka właściciel i główny sponsor?.

  2. Trener out, prezes out bo kolejne mecze bedziemy do 0 dostawać. Walka o pozostanie w 8 będzie zaciekła :) Kaczmarek bez formy, Smith to samo, Żaliński jak zwykle. A ławka pełna…. obcokrajowców, brawo duet prezes + trener. Przykro to oglądać, teraz to nawet mecz z Bielskiem będzie 50/50

  3. Już się nawet nie chce człowiekowi pisać o tym samym non stop. Co wypracują kilkupunktową przewagę to zaraz ją tracą. Na te męki z tymi słabszymi zespołami nie da się już patrzeć. Lali takie zespoły zazwyczaj szybko a teraz są zagubieni na tym boisku jak dzieci we mgle. Żeby tyle razy oddawać te punkty w tak głupi sposób i trwonić tą przewagę to się w kuli nie mieści. Tłukli się 42 minuty w tym pierwszym secie i nawalili w galoty znowu w końcówce a było kilka szans na skończenie seta w normalny sposób. Było 22-18 i 23-20. To jak mają grać taką żenadę to powinni wyjść rezerwowym składem. Przynajmniej podstawowi zawodnicy odpoczą i się zregenerują. Będzie jakiś pożytek z tego. Jak się wystawia podstawowy skład to po to by szybko i sprawnie wygrać. Trener to się chyba w ogóle zagubił i sam nie wie kto jest w jakiej formie. Zespół jest w ogóle nie przygotowany do sezonu. Od święta zagrają w miarę dobry mecz a tak to jest dramat co oni z tej drużyny zrobili. Dobrze, że się ogarnęli w końcówce drugiego seta. W trzecim już lepiej zaczęli grać od początku i od razu były spora przewaga. Dobrze, że jej nie roztrwonili i pewnie wygrali tego seta. Jakby nie spaprali końcówki pierwszego seta to byłoby spokojnie 3-0. I tak się powinno kończyć takie mecze. Zamiast tego znowu zaczęli mieć pełne gaciei i przegrali kolejnego seta.. Potem była już kolejna kompromitacja i przegrany piąty set i cały mecz. Zamiast zdobyć pewne 6 punktów w dwóch pierwszych meczach rundy rewanżowej że zdecydowanie słabszymi drużynami to ponownie się skompromitowali i przegrali drugi mecz z rzędu zdobywając tylko 2 punkty w dwóch meczach. Najwyższy czas na jakąś reakcję zarządu, bo chyba z czegoś wynika tą żenującą grą. Kaczmarek bez formy, trener nieprzytomny, rezerwowa to jakaś tragedia itd można wymieniać. Ileż można ten cyrk ciągnąć. Trzeba zacząć działać i wyciągać wnioski bo każdy nas będzie zaraz lał w tej lidze z tak marną grą.

  4. Prezesie Zaksy my kibice”dziękujemy”za prezenty świąteczne i Noworoczne które dostaliśmy od Pana w ostatnim tygodniu!Chodzi o poziom gry jaką prezentuje 2 krotny Mistrz Europy Zaksa,ta „cudowna”metamorfoza gry Zaksy to Pana „zasługa”to Pan dobiera sobie pracowników np.Sammelvuo trener z Bułgarem który miał zastąpić K.Semeniuka jest też Holender który ma problemy aby przy zagrywce trafić w plac gry a płacić im trzeba w € za za taką grę??? Panie prezesiku(gdyż PREZESEM był p.S.Świderski!)udało się panu rozwalić ten mocny team jakim BYŁA Zaksa!Naj lepszym prezentem dla dobra klubu i kibiców,była by DYMISJA pana i trenera Sammelwuo!👎😞😱

  5. Ktoś musi ponieść odpowiedzialność za taki stan zespołu.
    W tej chwili brakuje dwóch środkowych i przyjmującego a więc połowy zespołu.
    Smith jest już schyłkowym zawodnikiem, Paszycki też. Obaj prezentują dobrą formę, ale tylko na miarę zespołów średnich. Za Semeniuka potrzeba kogoś z najwyższej półki. Juantorena raczej nie przyjdzie, i dobrze, bo to byłby kolejny „Lanza” PlusLigi. Kto więc wypełni lukę po Kamilu?
    Ale czy zaistnieje chemia w tym zespole, nawet po zakontraktowaniu dobrego gracza?
    Widziałem wczoraj po meczu minę trenera i chyba zastanawia się, czy będzie trenerem, bo przyszedł do czołowej drużyny Europy a obecnie „leją” go polscy trenerzy.
    Tak czy inaczej, ten zespół w bieżącym sezonie nic nie ugra a przyszłym skład się posypie.

  6. Szkoda słów i straconego czasu na oglądanie tych wypocin. Kto ustala harmonogram i godziny rozgrywania meczów przez cały okres mistrzostw świata w piłce nożnej? Jak można dopuścić do tego by mistrz ligi europy grał przez przy pustych trybunach bo tak chce polsat ustalając godziny, przy pustych trybunach to można grać sparingi a nie walczyć o punkty i taki jest efekt, totalny zjazd formy.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj