Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle zrobili duży krok w kierunku wywalczenia Pucharu Polski. W hitowym starciu ćwierćfinałów kędzierzynianie gładko ograli na własnym parkiecie PGE Skrę Bełchatów.

W tegorocznej edycji rozgrywek los sparował dwóch pretendentów do zdobycia trofeum już na etapie ćwierćfinału. Faworytem spotkania byli niepokonani w tym roku na krajowym podwórku kędzierzynianie, ale wszyscy mieli w pamięci, że Skra potrafi być wyjątkowo trudnym i wymagającym przeciwnikiem.

W barwach gości zabrakło jednak Mariusza Wlazłego, a Artur Szalpuk znalazł się tylko na ławce rezerwowych. Szybko okazało się, że osłabieni bełchatowianie będą mieli duże problemy z naszym zespołem. Zaksa od początku spotkania grała pewnie w ataku i skutecznie broniła, czego efektem było szybko wywalczone prowadzenie. Podopieczni Adrei Gardiniego rozkręcali się z każdą minutą i w pierwszym secie ograli przyjezdnych do 16.

Podobny przebieg miała druga partia spotkania. Goście tylko momentami potrafili nawiązać wyrównaną walkę z wicemistrzem Polski. Zaksa wypracowała sobie kilkupunktową przewagę, a w końcówce seta szkoleniowiec miejscowych dał pograć rezerwowym.

Najbardziej wyrównaną grę kibice zgromadzeni w hali Azoty obserwowali w trzeciej partii. Goście rozpoczęli od dwupunktowej przewagi, ale Zaksa szybko zdołała zniwelować stratę. Po pojedynczym bloku na Aleksandrze Śliwce goście znów odskoczyli na dwa oczka (14:16) i o czas poprosił Andrea Gardini. Po kontrowersyjnej decyzji sędziego zawodów temperatura na parkiecie wzrosła, ale nasz zespół zachował koncentrację. Przy stanie 23:24 świetnym blokiem popisał się Mateusz Bieniek, doprowadzając do gry na przewagi. Nerwową końcówkę lepiej wytrzymali kędzierzynianie, którzy wygrali do 26, a cały mecz 3:0.

Turniej finałowy Pucharu Polski odbędzie się w weekend we Wrocławiu. W półfinale Zaksa zmierzy się ze zwycięzcą pary Cerrad Czarni Radom – Aluron Virtu Warta Zawiercie. Spotkanie zostanie rozegrane o godzinie 14.45. Wielki finał pucharu w niedzielę, również o 14.45.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:16, 25:19, 28:26).

Skomentuj