ZAKSA przegrała pierwsze finałowe starcie z Jastrzębskim Węglem

5

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w pierwszym spotkaniu finałowym PlusLigi musieli uznać wyższość ekipy Jastrzębskiego Węgla.

Faworytem finału PlusLigi byli kędzierzynianie, którzy w tym sezonie do tej pory deklasowali rywali na krajowym podwórku. Pierwszy set był tego potwierdzeniem. Kędzierzynianie grali zdecydowanie lepiej od rywali i szybko wyszli na prowadzenie. Ostatecznie zwyciężyli do 16 i wydawało się, że są na najlepszej drodze do wygranej w całym meczu.

Drugi set to zażarta walka z obu stron. W końcówce nerwy na wodzy utrzymali goście, którzy zwyciężyli do 23 i wyrównali stan meczu. Goście kontynuowali dobrą grę w kolejnej partii. ZAKSA w niczym nie przypominała zespołu, który w ostatnich dniach wyeliminował z rozgrywek Skrę Bełchatów, a wcześniej wywalczył awans do finału Ligi Mistrzów. Jastrzębianie ponownie byli górą i po zwycięstwie do 19 prowadzili 2:1 w setach.

Czwarty set to dominacja gości, którzy od początku byli na prowadzeniu. Trener Nikola Grbić rotował składem, ale nasz zespół mozolnie odrabiał straty. Kędzierzynianie mieli szansę dopaść rywala, przy stanie 18:19 kontratak Semeniuka zatrzymał Jurij Gladyr. Były środkowy ZAKSY świetnie prezentował się w końcówce i poprowadził swój zespół do wygranej.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:16, 23:25, 19:25, 21:25).

Fotoreportaż: Michał Natyna

5 KOMENTARZE

  1. No to mamy „nóż na gardle”.
    Oby spełniła się prognoza Chadały, że chyba będzie trzeba rozegrać trzy mecze. Po wczorajszym meczu myślę, że wrócimy z Jastrzębia przegrani. Obym się mylił.

  2. No to się obudzą jutro wszyscy ;;mężni;; kibice miasta możliwości.Śmiech mnie ogarnia jak widze niektóre komentarze.Nikt nie zauważył że szczęście się już wyczerpało?. Nie da się grać większości sezonu podstawową 6 i chcieć wygrać wszystko.Trzeba być realistą.Jutro stawiamy więc na Naszego przeciwnika pieniążki bo pewnie będą dobrze za to płacić totalizatory.

Skomentuj