ZAKSA ogrywa na wyjeździe mistrza Rosji! Kędzierzynianie bliżej półfinału Ligi Mistrzów

7

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zrobili ogromny krok w kierunku półfinału Ligi Mistrzów. Podopieczni Nikoli Grbicia wygrali w Kemerowie z ekipą miejscowego Kuzbassu w pięciu setach. Rewanż odbędzie się w środę, 11 marca w Arenie Gliwice.

Nasz zespół bardzo źle wszedł w pierwsze starcie z mistrzami Rosji, dając rywalom już na początku pierwszego seta wypracować sobie sporą zaliczkę. W połowie seta gospodarze prowadzili już sześcioma oczkami. Kędzierzynianie mieli spore problemy w ataku, a do tego słabo grali zagrywką. ZAKSA ocknęła się w końcówce seta, kiedy odrobiła część strat, ale dobrze grający Rosjanie wytrzymali ciśnienie i zwyciężyli do 22.

O wiele ciekawsze widowisko oglądaliśmy w drugiej partii. Przez większą część rozgrywki zespoły grały punkt za punkt. W końcówce nasz zespół odskoczył od przeciwnika na dwa oczka, ale po chwili znów był remis i o zwycięstwie w tej części meczu decydowała gra na przewagi. Pierwszą piłkę setową miejscowi zdołali obronić, ale po chwili w ataku pomylił się Anton Karpuchow i było 1:1.

W kolejnej odsłonie oglądaliśmy scenariusz zbliżony do pierwszego seta. Od początku inicjatywa należała do graczy z Kemerowa, którzy wygrali pierwsze cztery piłki. Z biegiem czasu przewaga gospodarzy jeszcze narastała. ZAKSA na chwilę wróciła do gry, odrabiając pięć punktów (18:15), ale końcówka należała do mistrzów Rosji, którzy zwyciężyli do 17.

Pomimo wysokiej porażki, kędzierzynianie pozbierali się w czwartym secie i od początku rozgrywki walczyli z rywalem jak równy z równym. Żadnemu z zespołów nie udało się uzyskać przewagi aż do końcówki seta. Przy stanie 22:22 w ataku zapunktował Arpad Baroti, a po chwili przechodzącą piłkę skończył Łukasz Wiśniewski. ZAKSA miała w powietrzu piłkę setową, ale w kluczowym momencie w aut zaatakował Olek Śliwka. W drugiej próbie spudłował Baroti, dopiero przy stanie 26:27 na środku pomylił się jeden z graczy gospodarzy i było 2:2.

Tie-break rozpoczął się niezwykle udanie dla naszego zespołu. Bezpośrednio z zagrywki zapunktował Baroti, dwa oczka serwisem zdobył Semeniuk, a gospodarze wyglądali na pogubionych, co nasz zespół skwapliwie wykorzystał i prowadził już siedmioma punktami. Rosjanie odrobili część strat (6:10) i o czas poprosił trener Grbić. Po przerwie przewaga mistrzów Polski jeszcze stopniała, ale w decydującym momencie meczu kędzierzynianie szczęśliwie wygrali do 14. Bohaterem naszego zespołu był Semeniuk, który w kluczowym momencie zapunktował zagrywką.

Spotkanie rewanżowe odbędzie się w środę, 11 marca o godzinie 18.00 w Arenie Gliwice.

Kuzbass Kemerowo – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:22, 24:26, 25:17, 26:28, 14:16).

7 KOMENTARZE

  1. Super wynik, choc zawał w 5 secie jak znalazł, ze stanu 10:2 do 14:14 ale wygraliśmy, całe szczęście :) oby do przodu u siebie, w sumie to znowu na wyjeździe hehe

Skomentuj