Z ogrodu robi się wysypisko śmieci! ROD „Jedność” w Kędzierzynie-Koźlu tonie w odpadach

27

Rodzinne Ogrody Działkowe „Jedność” przy ulicy Gliwickiej zamieniają się w wysypisko. Rośnie ogromna góra śmieci, jest tam niemal wszystko: meble, materace, stare muszle toaletowe i inne odpady, które powinny być segregowane. Problem z zagospodarowaniem odpadów dotyczy również innych ogrodów działkowych w naszym mieście. 

Teren ROD „Jedność”, tuż pod nosem siedziby zarządu ogrodów, staje się całkiem sporym wysypiskiem śmieci. Działkowicze znoszą tam wszystko, czego już nie potrzebują na swoich działkach. Stare materace, meble ogrodowe, muszle toaletowe, styropian, pozostałości z zadaszeń, zabawki ogrodowe, a nawet odpady klasyfikowane jako bio.

Z naszą redakcją skontaktowali się właściciele ogródków, prosząc o interwencję, bo nie mogą już dłużej bezczynnie patrzeć, jak inni zaśmiecają ten teren. Wśród działkowców jest podział, na tych, którzy nie rozumieją, dlaczego ich sąsiedzi stworzyli dzikie wysypisko, oraz na tych, którzy twierdzą, że nie mają gdzie wyrzucać odpadów.

W tej sprawie zainterweniował Związek Międzygminny Czysty Region, który pod lupę wziął również inne ogrody działkowe na terenie miasta. Po przeprowadzonych kontrolach okazuje się, że problem nie dotyczy tylko ROD „Jedność”. Tak więc Czysty Region każdego zarządcę ogrodów, w których doszło do nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami, zobliguje do uporządkowania terenu i wprowadzenia zmian. Dobra wiadomość jest taka, że są w naszym mieście również i takie ROD, których zarządcy wzorcowo radzą sobie z odpadami i co najważniejsze, z segregacją.

Związek Międzygminny „Czysty Region” zaznacza, że sytuacja w ROD „Jedność” jest zdecydowanie najgorsza i wymaga konkretnych kroków w celu rozwiązania problemu.

Dokonaliśmy wizji lokalnej na terenie ROD „Jedność” i skierowaliśmy odpowiednie pismo do prezydent miasta. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że tam jest największe składowisko, jakie widziałem na terenie ogródków działkowych. Przygotowujemy również indywidualne pismo z zaleceniami pokontrolnymi do każdego ogrodu działkowego w naszym mieście, w którym pojawiła się podobna sytuacja – mówi Jarosław Górniak z wydziału gospodarki odpadami Związku Międzygminnego Czysty Region.

Jak podkreśla Jarosław Górniak, główny problem to niewystarczająca ilość zadeklarowanych pojemników, w przypadku tak dużego ogrodu, jakim jest „Jedność”, powinno być ich zdecydowanie więcej.

Kolejnym problem jest brak segregacji. Ogrody działkowe traktowane są jak zabudowa niezamieszkała. Płatność naliczana jest od liczby pojemników, a wszelkiego rodzaju wielkie gabaryty są zabierane za dodatkową opłatą. Aby poprawić sytuację na ogrodach działkowych, planujemy również przeprowadzić szkolenia, aby segregacja przebiegała skuteczniej – dodaje Jarosław Górniak.

Niestety mimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować z zarządem ROD „Jedność” jednak liczymy, że już niebawem zarząd rozwiąże śmieciowy problem.

27 KOMENTARZE

      • Czyli jeździsz po wysypiskach śmieci i to na działkach nie jest wcale większe niż te na których spacerowałeś z innym patriotom kędzierzyńskim. No tak, masz rację.

      • Typowy komentarz typu „byłem jedynie w ukochanych Niemczech (lub Rosji) i mi to wystarczy. Nie ważne, że tam nie wszystko jest cacy, lecz nie będę tego widzieć bo to ukochane Niemcy (Rosja).” Jednym słowem przejechałem samochodem i fajnie było :))

    • Ty „observer” kim jesteś ? Nie jesteś jak to obelżywie nazwałeś polaczkiem ? To ,że w społeczeństwie są flejtuchy, którym brak kultury to inna rzecz….

      • Czujesz się Koźlaninie przeze mnie zelżony, że tak występujesz w obronie typowych polaczków wyrzucających swoje śmieci w sposób niewłaściwy? Czy może należysz do tej części społeczeństwa, o których powiadasz, że to flejtuchy?
        Wiesz, obserwując w jaki sposób mieszkańcy wyrzucają swoje śmieci, dochodzę do wniosku, że więksość z nich to typowe polaczki-cwaniaczki-flejtuchy.
        Są wprowadzone kubły na śmieci odpowiednich kolorów, po to by śmieci segregować.
        Ale polaczek-cwaniaczek-flejtuch, zapakuje wszystko do jednej reklamówki (pojemnika) i sru do jednego kubła. Tego który stoi nalbliżej.
        Jeśli masz możliwość, poobserwuj to zachowanie polaczków-cwaniaczków-flejtuchów.
        Wówczas przestaniesz się dziwić że z działek zrobili sobie wysypisko śmieci, a winą za to obciążają wszystkich. Tylko nie siebie.

        • Koźlanin z siateczką wszystkich śmieci, wrzuca do najbliższego kubła, i jeszcze nie słyszał nic o segregacji. Typowy polaczek

        • Ale ja nie twierdze ,że nie masz racji. Otóż jeśli chodzi o niedbalstwo to jak najbardziej masz rację. Ale tylko tyle. Sam jesteś przecież Polakiem to co wstydzisz się tego ,że tak paskudnie tą przynależność narodową określasz ?
          Przecież możesz ich jak ja nazwałem flejtuchami, brudasami, śmieciarzami itd.
          Lecz jeszcze raz narodowość do tego nic nie ma.

  1. A w Koźlu koło Domu Kultury na tamtejszych działkach jest inaczej..? Śniade twarze na bezczela występują śmieci, włodarze ogrodów działkowych wiedzą i cisza jak makiem zasiał…zero reakcji.

  2. Nie robi się wysypisko, tylko tzw. działkowcy zrobili tą kupę śmieci. Niektórzy widząc to, wyrzucają w lesie jadąc na działkę.

  3. Po pierwsze dużo ludzi to gnoje, którym się w tylnej części przewróciło. Sprzątają swe gospodarstwa, posesje, czy tam gdzie mieszkają (żeby u nich było ładnie i czysto), przez lata gromadzone graciarstwo nagle zawadza i chcą się pozbyć. Więc wywożą do lasów, parków, zanieczyszczają rowy przydrożne czy właśnie wywalają na działki…. Działkowcy coraz więcej płacą, więc władze, (które za darmo tam nie siedzą) ROD powinny się tym procederem zająć. Natomiast w pozostałych miejscach to odpowiednio władze: miast, lasów, zarządcy dróg itd.
    Swoją droga ,że kary za zaśmiecanie, zanieczyszczanie powinny być bardzo dotkliwie wysokie.

  4. Na działkach xx lecie Koźle płacimy 70 zł za śmieci nie segregowane i było wysypisko śmieciarka była raz w tym roku i znowu jest syf a rod ma to w dupie jeszcze jakieś słupki postawili na wjazd a od strony też Tesco to masakra jedno wielkie bagno!!!!

  5. Jak sami nie dbają i nie pilnują porządku z sąsiadami to zabrać ,zaorać i sprzedać pod budowę domków jednorodzinnych,a problem sam zniknie bo o swoje każdy dba.

  6. Zapraszam na wysypisko śmieci przy ulicy wojska polskiego na zapleczu sklepów od strony ulicy 11 listopada. Kupa nieczystości znajduje się kilkanaście metrów od klatek schodowych, tam swoje potrzeby załatwiają tzw. menele, młodzież i inni przy okazji. To wszystko dzieje się w centrum miasta na oczach przechodniów. Część mieszkańców reaguje na to, ludzie dzwonią na policję, straż miejska i administracji wspólnot mieszkaniowych, ale nie ma odpowiedzi lub są zbywani obietnicami podobnymi do obietnic tzw. ” czystego regionu”. Sprawa jest skandaliczna, jeśli kogoś z wymienionych wyżej interesuje ten problem, to niech spróbuje go rozwiązać.

    • Ta pseudo firma czysty region (raczej tylko z nazwy) to w ogóle jest jakieś nieporozumienie. Nie wiem skąd oni ich wytrzasnęli. Kilka lat temu jakieś inne dwie firmy zajmowały się czystością miasta i nie było takiego syfu i zaległości jeśli chodzi o śmieci, szczególnie te wielkogabarytowe. Nie wiem po co była ta zmiana na tą pseudofirmę. Chyba po znajomości jakiejś. Niektórzy pracownicy tego regionu sami sikają po śmietnikach jak przyjeżdzają po śmieci a ty wymagasz od nich sprzątania. Już kilka razy pod blokiem ich przyuważyłem i było to zgłaszane. Ale dalej było szczanie co jakiś czas.

      • Czysty region to związek międzygminny. Czyli tak jak twój blok ma wspólnotę. I tak jak wspólnota wybiera firmę do jakichś remontów, tak czysty region wybrał firmy do wywozu śmieci. Tą firmą jest firma Usługi Komunalne. I to jest nasza tragedia. Nieterminowy wywóz śmieci, wozy nie przystosowane do rodzaju wywożonych śmieci. Po wysypaniu bioodpadów zawsze na ulicy pozostaje brudna plama, czyli mają dziurawe auto i nieczystości wylatują. To samo się dzieje z popiołem w sezonie grzewczym. Nigdy nie pozamiatają jak im się coś rozsypie. To wina ich przełożonych, bo nie szkolą a potem też nie egzekwują zasad. Czysty region natomiast również nie sprawuje należytego nadzoru nad firmą, której powierzono wywóz śmieci.

        • „Czysty Region” to instytucja – związek/ spółka – miedzy gminny. Kędzierzyn-Koźle jako miasto jest jakby udziałowcem/założycielem Czystego Regionu ( to biurokracja i Zakład unieszkodliwienia odpadów). Usługi Komunalne to spółka podległa gminie Kędzierzyn-Koźle. Wiec nie ma tu nic do dodania. Natomiast nie wierzę by pracownicy w trakcie wywozu nieczystości sikali w altankach jak to wypisuje w komentarzu min. Jeśli chodzi o odpady ,które w trakcie załadunku wylatują na ziemie – to powinny być jak najbardziej posprzątane. Szefostwo UK powinno uczulić w tym temacie swych pracowników wywożących nieczystości stałe. Tyle ,że te komentarze nie są na poruszany w artykule temat. A przecież chodzi o dzikie wysypiska ,a nie o Czysty R….

Skomentuj