Z Kanału Gliwickiego wydobyto około 150 kg śniętych ryb. Pomór na jednym odcinku, służby ustalają przyczynę

3

W związku z wystąpieniem zjawiska śniętych ryb w rejonie Kanału Gliwickiego, na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego trwały intensywne prace wszystkich służb, w celu usunięcia padniętych ryb oraz wyjaśnienia przyczyny tego zjawiska.

Tylko w piątek podczas działań Państwowej Straży Pożarnej oraz Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego z Kanału Gliwickiego wydobyto około 150 kg śniętych ryb. Część z nich została przekazana Inspekcji Weterynaryjnej, w celu zbadania przyczyn. Wydobyte ryby znajdowały się na odcinku pomiędzy śluzą Nowa Wieś i śluzą Kłodnica. W dalszych częściach Kanału nie zaobserwowano pomoru ryb.

– Najważniejsza informacja jest taka, że śniętych ryb nie przybywa, a w dolnym odcinku, gdzie kanał łączy się z Odrą, w ogóle ich nie znaleziono. Reagujemy na sytuację, a nasze służby weryfikują zgłoszenia mieszkańców i są na miejscu, teraz jesteśmy tu z naszymi strażakami – mówi Paweł Masełko, starosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

3 KOMENTARZE

  1. Jedyne podejrzane miejsce to kompleks dawnych kurników pomiędzy Lenartowicami a drogą na Cisową, położonych w lesie na brzegu kanału.

  2. Czyli moje przypuszczenia graniczące z pewnością się potwierdzają. Slazacy wypuszczają z kopalń solanki do kanału a obsługa kanału spuszcza wodę tak szybko że zatrucia zaczynają się na naszym terenie. Ciekawe czy powyżej Rudzienca w ogóle są jeszcze jakieś ryby.

Skomentuj