Z ich oczu wyczytasz krzywdę wyrządzoną przez człowieka. Coraz mniej osób decyduje się na adopcje psa ze schroniska

16

Trafiają do schroniska z różnych powodów. Bywa, że po prostu urosły i przestały być słodką puchatą kuleczką, czasami komuś zaczynają przeszkadzać albo właściciel umiera. Ale bywa i tak, że zwierzęta stają się ofiarami przemocy. Niestety za kratami kojców nie odbudują wiary w człowieka, tym bardziej, że spada liczba adopcji w kędzierzyńsko-kozielskim schronisku. 

Każdy z nich ma swoją historię – przywiązany do drzewa, pozostawiony pod bramą schroniska, odebrany z interwencji w związku ze znęcaniem się, pozostawiony w domu, z którego wyprowadził się właściciel. Ile psów, tyle historii, niestety, zawsze smutnych. Trafiają do schroniska zranione przez ludzi, osoby które miały je kochać, drapać za uszkiem i wspólnie dzielić życie. To, co przeżyły, można wyczytać z ich oczu, bo to one najlepiej odzwierciedlają wszystkie krzywdy.

Niestety w ostatnim czasie spadła liczba adoptowanych psów, zmniejszyła się też liczba osób przychodzących do schroniska, aby wyprowadzić czworonoga na spacer.

Spadek adopcji dotyczy nie tylko psów, ale i kotów. Zaobserwowałam, że spadło również zainteresowanie zwierzętami. Kiedyś dużo ludzi przychodziło w sobotę, niedzielę, a ostatnio jest ich mniej. Nie wszyscy przychodzili, by adoptować zwierzę, ale wyprowadzali je na spacer, pomagali nam i to było bardzo budujące. Niestety już tak nie jest. Być może pandemia się do tego przyczyniła i reżim sanitarny nieco zniechęca do odwiedzenia schroniska. Mało jest osób pytających o konkretne psy, tak jak kiedyś miałam na swojej tablicy sporo kartek z imionami i numerami telefonów, tak teraz zaledwie kilka – mówi Grażyna Hamala, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu.

Szanse na adopcję mają głównie młode psy, szczeniaki najszybciej trafiają do nowego domu. Niestety psi seniorzy nie są chętnie adoptowani, swoją jesień życia spędzają w kojcach schroniskowych. Nikt ich nie chce, bo wydaje się, że wiążą to tylko z problemami. Nic bardziej mylnego.

Starsze psy zasłużyły sobie na to, aby końcówkę swojego życia spędzić w kochającym domu. To zwierzęta, które w niezwykły sposób potrafią okazać swoją wdzięczność i miłość. Są owszem bardziej wymagające, nie dosłyszą lub nie dowidzą, ale czują i potrafią być wspaniałym towarzyszem. To psy idealne dla tych, którzy chcą dla zwierzęcia zrobić coś wyjątkowego, dać siebie i swoje uczucia, aby wynagrodzić mu to, co zrobili inni ludzie – dodaje Grażyna Hamala.

Jak podkreśla Grażyna Hamala pies przygarnięty ze schroniska jest bardzo wdzięczny, owszem czasami trzeba poświecić czas, aby zwierzę mogło ponownie zaufać człowiekowi. Jednak kiedy to się stanie, zyskujemy wyjątkowego, oddanego przyjaciela, który daje nam całe swoje serce.

 

 

16 KOMENTARZE

  1. Dajcie już spokój z tym wpędzaniem ludzi w poczucie winy.
    Jak ktoś nie chce to nie krytykujcie i nie wciskajcie ludziom na siłę.Może sprzątanie gó… spod tyłka zwierzaka nie każdemu sìę podoba,przecież to obrzydliwe.

    • Przykre jest to użytkowniku Hop, że nie rozumiesz intencji tekstu. Nie chcesz zwierzaka, nikt nie wciska na siłę. Przykre jest to, że nie rozumiesz bólu zwierząt. Przykre jest to, że pomoc zwierzętom uważasz za obrzydliwe. Przykre to jest…

  2. Adopcja… To jest klucz!! Gdyby nie cudownie że sprawdzaniem sytuacji materialnej, oglądaniem domu, czy blokowaniem adopcji bo ktoś ma dziecko nie byłoby problemu. Mam Akbasha, który ma niezły charakterek i nie lubi obcych i innych psów ale nie wyobrażam sobie oddać go do schroniska mimo że żadne szkolenie nie zdaje egzaminu… Ale to członek rodziny.

    • Hop, żeby Tobie na starość ktoś nie musiał wycierać gów… spod tyłka…. Defjam, nie trzeba mieć żadnego urządzenia, ani czytać z oczu, żeby wiedzieć że jeśli zwierzę trafiło do schroniska to zostało skrzywdzone..

  3. Marcin,ty się cieszysz z posiadania agresywnego psa,którego nie można wyszkolić???
    Ale jak poharata buźkę innemu członkowi rodziny to przestaniesz pieska troche mniej wielbić?
    Chociaż go ukaraj wtedy lekko,nie daj ulubionego ciasteczka.

  4. Do tych co głupio pier..lą – Nie wiecie co czuje pies w takich warunkach ,bez domu ,po ciężkich przeżyciach ,więc zachowajcie swoje wypociny dla siebie…Piesek czy kotek to członkowie rodziny i należy im się szacunek ,obowiązkiem jest sprzątanie i dbanie o niego ,więc jak ci nie odpowiada sprzątanie po przyjacielu to pp ch..j piszesz (hop )? Przy niektórych ludziach tez trzeba chodzić i sprzątać ,gdybyś miała w domu kalekę tez byś tak o nim pisał ?

    • Brawo poppieram. Bardzo mądrze napisane. Nikt nikogo nie zmusza bo zwierzę to odpowiedzialność i świadomość za czyjeś zdrowie i życie… A tacy jak Hop czy defjam lepiej że tych braci mniejszych nie posiadają.

  5. Znieczulica taka że anestezjologów nie potrzeba w trakcie operacji…. Brawo dla tych dwóch (Hop i defjam). To że nie chcecie zwierząt wręcz ich nie lubicie to jeszcze można przyjąć. Lecz po co wypisujecie owe brednie ?
    A Hop jakj będziesz dziadu przykuty do łóżka to kto tobie posprząta jak zes**sz się ?….

  6. Widać po komentarzach że niektórzy ludzie wolą relacje z zwierzęciem od tych z człowiekiem.Smętne to i tragiczne
    Matkę,brata,siostrę,krewnego,odwiedzi jeden z drugim dwa razy w roku ale piesek i kotek to centrum świata,wart każdej chwili uwagi.

  7. Hop, żeby Tobie na starość ktoś nie musiał wycierać gów… spod tyłka…. Defjam, nie trzeba mieć żadnego urządzenia, ani czytać z oczu, żeby wiedzieć że jeśli zwierzę trafiło do schroniska to zostało skrzywdzone..

  8. Defjam, a skąd wywodzisz, że ludzie którzy kochają zwierzęta nie mają dobrych relacji z innymi ludźmi? Bardzo mnie ciekawi twoja teoria.

  9. Jak można mówić o miłość do zwierząt
    Gdy się samemu posiada kilka psów w schronisku kilka ładnych lat i mówiąc ze nie są do adopcji jeden z nich nawet swój żywot zakończył w schronisku

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj