Wzmożone kontrole na Kanale Gliwickim. Problem ze śniętymi rybami wciąż bez wyjaśnienia

7

Pierwsze przypadki śniętych ryb w wodach Kanału Gliwickiego zauważono jeszcze w czerwcu. Od tego czasu specjaliści z Wód Polskich, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i funkcjonariusze policji próbują ustalić przyczynę zjawiska. Jak na razie winnego brak, a w ostatnich dniach śnięte ryby pojawiły się na dalszych odcinkach Odry, co wzmogło niepokój wśród wędkarzy i mieszkańców.

Mimo intensywnych działań prowadzonych przez różne służby, jak do tej pory nie udało się ustalić przyczyny zjawiska. W ostatnich dniach w przestrzeni medialnej pojawiały się komunikaty o odnotowanym chemicznym skażeniu wód Kanału Gliwickiego. Zarządca kanału zdementował je, informując, że od kilku wraz z przedstawicielami Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska prowadzi zintensyfikowane działania zmierzające do wyjaśnienia zjawiska i jego przyczyn.

Komunikat Wód Polskich:

W nawiązaniu do obserwowanych w ostatnim czasie na Kanale Gliwickim lokalnych, punktowych zdarzeń niepokojących opinię publiczną i pojawieniem się egzemplarzy padłych ryb oraz ewentualnych zanieczyszczeń wód, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach prowadzi monitoring Kanału Gliwickiego, zasilających go rzek oraz Odrzańskiej Drogi Wodnej na odcinku, będącym w administracji RZGW w Gliwicach. Specjaliści Wód Polskich bezzwłocznie reagują na każde spostrzeżenie odstępstw od normy, pojawiające się pojedyncze przypadki śniętych ryb i podejmują szereg działań, przewidzianych na taką okoliczność w przepisach prawa.

Po zaobserwowaniu pod koniec czerwca br., oraz w połowie lipca br. przez służby terenowe RZGW w Gliwicach w czasie rejsu patrolowego, padłych ryb w V i VI sekcji Kanału Gliwickiego w ilości średnio 3–4 sztuk na 100 mb kanału, powiadomiono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, Komendę Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach oraz Komendę Miejską Policji w Gliwicach. Funkcjonariusze i inspektorzy podjęli swoje działania. WIOŚ w Katowicach pobrał próby wody do badań, również pod kątem rozszerzonej analizy (badania trwają). Pracownicy terenowi RZGW w Gliwicach odbyli w tym okresie dodatkowe patrole w terenie, przede wszystkim od strony wody. Wspierali także wskazane służby w podejmowanych czynnościach.

Ponieważ wstępne wyniki badań laboratoryjnych prób wody nie wykazały nagłego pogorszenia warunków bytowania ryb jako możliwą przyczynę wystąpienia wówczas na Kanale Gliwickim śnięcia ryb, wskazywano tzw. przyduchę letnią, która w uproszczeniu jest skutkiem wysokich temperatur powietrza (powyżej 30oC przez okres kilku dni), poprzedzających zdarzenie, a także wysokich temperatur wody (w momencie pobierania próbek do badań osiągała temperaturę 27oC). W zastanych warunkach ryby (organizmy zmiennocieplne) bardzo intensywnie żerują, tj. pobierają znaczne ilości pokarmu. Związane jest to z dużym zapotrzebowaniem na tlen, który w wodzie o wysokiej temperaturze występuje w zmniejszonych ilościach. Połączenie tych dwóch czynników powoduje śnięcia. Jednak do czasu uzyskania ostatecznych wyników badań prób wody, prowadzonych przez służby inspekcji ochrony środowiska nie można potwierdzić ani zaprzeczyć takiej przyczyny zdarzeń.

Wody Polskie w Gliwicach realizują także kontrole z zakresu gospodarowania wodami, której podlegają podmioty posługujące się pozwoleniami wodnoprawnymi na odprowadzanie do rzeki Kłodnicy i Kanału Gliwickiego wód opadowych i roztopowych, oczyszczonych ścieków przemysłowych, ich mieszanin oraz wód dołowych. Informacje o wnioskach z prowadzonych kontroli są przekazywane m.in. KMP w Gliwicach, prowadzącej postępowanie w sprawie.

Specjaliści Wód Polskich w Gliwicach uczestniczą także w zintensyfikowanych czynnościach WIOŚ w Katowicach i Centralnego Laboratorium Badawczego GIOŚ. W ich ramach począwszy od 3 sierpnia br. przez kilka kolejnych tygodni będą miały miejsce prewencyjne pobory prób wód z różnych lokalizacji na Kanale Gliwickim i ich analizy w bardzo szerokim zakresie na obecność substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego. Pierwsze próby wody pobrano w Gliwicach w Marinie, Pyskowicach oraz Pławniowicach kilka kilometrów od granicy województwa śląskiego. Czwartkowe pobory połączone zostały ze wspólnym rozpoznaniem w terenie. Pracownicy Wód Polskich w Gliwicach z Inspektorami WIOŚ weryfikowali, czy w wodzie i na urządzeniach hydrotechnicznych występują śnięte ryby. W skontrolowanych punktach nie potwierdzili ich obecności.

Regularnie odbywają się również rejsy patrolowe Wód Polskich w Gliwicach na Kanale Gliwickim, w czasie których monitorowana jest sytuacja na drodze wodnej. Zaangażowane w sprawę instytucje kładą duży nacisk na wykrycie przyczyn obserwowanych zdarzeń, znalezienie źródeł ewentualnych zanieczyszczeń oraz nałożenie sankcji na ich sprawców. Wszystko z myślą o zapobieżeniu podobnym sytuacjom w przyszłości.

Wody Polskie w Gliwicach informują również, że na Kanale Gliwickim dochodzi okresowo do zdarzeń, które chociaż zwracają uwagę opinii publicznej nie są związane z zanieczyszczeniem na drodze wodnej. Jednym z nich jest pojawiające się spienienie wód na poszczególnych sekcjach Kanału, które jako zjawisko naturalne zachodzi w nich od dziesięcioleci i jest obojętne dla życia biologicznego. Dochodzi do niego z uwagi na specyfikę jakości wód w Kanale Gliwickim i rzece Kłodnicy w ogóle, pod wpływem różnicy poziomów wysokości, jaką na poszczególnych odcinkach kanału żeglugowego woda pokonuje. Intensyfikuje się wraz ze wzrostem temperatury wody oraz niskim stanem wód w rzekach zasilających Kanał Gliwicki, które w ostatnim okresie obserwowaliśmy. Spienianie wody nie zawsze jest symptomem ewentualnego zanieczyszczenia wód.

Mając na uwadze powyższe zdarzenia, Wody Polskie w Gliwicach poświęcają zagadnieniu szczególną uwagę, intensyfikując swoje działania w ramach obowiązków i praw wynikających z przepisów prawa, w tym przede wszystkim ustawy Prawo wodne.

Zarazem Wody Polskie w Gliwicach przypominają, że wszelkie przypuszczenia zanieczyszczenia wód każdy obserwator może i powinien zgłaszać odpowiednim służbom w tym wojewódzkim inspektoratom ochrony środowiska poprzez całodobowy telefon alarmowy: WIOŚ w Katowicach, nr: 539 344 130 oraz adres e-mail: dyzur@katowice.wios.gov.pl; WIOŚ w Opolu, nr: 606 605 052. Im wcześniej inspektorzy podejmą swoje działania tym efektywniejsze będą ich rezultaty. To niezwykle istotne, zwłaszcza w przypadku wód płynących: czas poboru prób wody ma kluczowe znaczenie dla wskazania przyczyny zdarzeń.

7 KOMENTARZE

  1. Czyli że co? Dalej jak za króla cwieczka łodziami sobie pływają po Kłodnicy i kanale zamiast wykorzystać drony do patrolowania. Jeśli jest to swiadone spuszczanie zanieczyszczeń to wiadomo że robią to w deszczu lub nocą gdy wszyscy kontrolujący są w domach. Jakoś w Ameryce Południowej udało się namierzyć truciciela amazonki.

    • Po co ? Przedsiębiorcy jakoś muszą sobie radzić. Mają mało pieniędzy. Za coś muszą mieć spędzać wolny czas z rodziną i pociotkami. Panie i Panowie KOSZTY.

Skomentuj