Wypadek śmiertelny w Azotach. Ofiarą starszy mężczyzna

20

W piątek kilkanaście minut przed godziną 8 doszło do śmiertelnego w skutkach wypadku z udziałem samochodu osobowego oraz rowerzysty.

Zdarzenie miało miejsce na ulicy Mostowej w Azotach, na wysokości zjazdu w Dąbrowę. Kierująca osobowym renault wjechała w mężczyznę jadącego rowerem.

Przybyła na miejsce załoga pogotowia ratunkowego podjęła próbę ratowania życia 86-latka, ale niestety mężczyzna zmarł. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

20 KOMENTARZE

  1. Tak jest, uchwalili durnowaty przepis, że rowerzysta ma pierwszeństwo , a teraz są skutki głupiego myślenia. Lepiej jest się zatrzymać i żyć niż szpanować,że mam pierwszeństwo to jadę i tracę życie. Zrobić po starem , to więcej osób przeżyje, chyba że ten przepis jest dla ZUS-u…

    • Pan już był na pasach, kiedy Pani na niego najechała…kto miał pierwszeństwo?
      Empatia ludzkości i logiczne myślenie niepokojąco zanika. Zmiana przepisów ma coś zmienić? Skoro teraz część nie potrafi ich stosować -do zmienionych też nie będą potrafić…

  2. Pana próbowali reanimować Świadkowie zdarzenia. po okolo 12 min zaprzestali ( na kursach uczą, że ma to trwac aż do pojawienia się sluzb A te po przybyciu nie fatygowaly się… wcale.) Ani Pan policjant ani pan strazak.Karetka pogotowia przyjechała ostatnia -możliwe, że jest jedna na powiat skoro tyle to trwało . Wyglądało to tak jakby zbagatelizowano powagę sytuacji . Skoro Świadkowie stwierdzili zgon reszta służb ratowniczych potwierdziła nic poza tym nie robiąc. Warto wspomnieć o modelowej postawie instruktora jazdy. Pojazd z L na dachu przejechał obok obojętnie nawet nie zapytał czy potrzebna jest pomoc mimo ze ostrożnie ominął grypę ludzi nad lezacym panem . Brawo, może nie straci uprawnień bo nikt się nie dowie.

  3. Do Pitu Pitu, tam jest przejazd dla rowerów i przejście dla pieszych, co nie upoważnia do zasady ograniczonego zaufania stosować rowerzystom

    • to co, może w przepisach jest, że kierowca ma pierwszeństwo na przejeździe i na pasach i nie obowiązuje go zachowanie szczególnej ostrożności?

  4. Dokładnie ! Rowerzyści i piesi nie stosują ograniczonego zaufania i sami cisną się pod samochód. Komu łatwiej wyhamować ? Rowerzyście , pieszemu czy może samochód zrobi to najszybciej ? Jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy niestety . Jeśli chodzi o pieszych to powinni bezwzględnie zatrzymać się przed przejściem i bezpiecznie na nie wejść a niektórzy co robią? Z marsza wchodzą . Rowerzyści tak samo a wystarczy zachować szczególną ostrożność! Uważam że to kierowcy powinni mieć pierwszeństwo bo i cham się nie zatrzyma a porządny kierowca zawsze. To nie gra komputerowa w której na się nieskończoną ilość żyć . Rozsądek cenniejszy od prawa ! Współczuję rodzinie zmarłego i kobiecie , która go potrąciła .

    • Czy w tym konkretnym przzypadku, gdy zginął starszy mężczyzna, który zapewne nie „cisnął” pod samochód, też było zgodnie z Twoimi wywodami?
      Jeśli nie, lub nie wiesz jak było, to się nie rozpędzaj.

  5. Ja kolejny raz apeluję o niesienie poziomego oznakowania osi jezdni lub wysepek na tym skrzyżowaniu. Codziennie tamtędy jeżdżę i jest to miejsce z potencjałem do kolejnych wypadków. Może ktoś kompetentny usłyszy ten apel. Zgłoszenie policji niczym nie skutkuje.

  6. XX – sądząc po tym w jakim stanie jest samochód, nadal tak twierdzę. Starszy mężczyzna nie musi jak piszesz cisnąć ale może jechać bezmyślnie bo czasem starsi ludzie tak mają .

    • Ładnie to określasz: „może,” i „czasem starsi ludzie tak mają.” Oznacza to jedynie twoje gdybanie, a nie stwierdzenie faktycznego przebiegu tego zdarzania.

    • „Na ogół tak jest,” tzn. jak często, powiedzmy na 100 zdarzeń. W tym momencie mówimy o prawdopodobieństwie. Masz podejście tzw. „zawsze mam rację, nawet gdy nie mam.”

  7. A mnie zastanawia jedno! Z całym szacunkiem dla wieku poszkodowanego: czy ten 86 letni człowiek był na tyle sprawny fizycznie (sprawny umysł, dobry słuch, wzrok, sprawne mięśnie, oraz stawy i odpowiedni refleks), żeby wyjeżdżać na rowerze na drogę publiczną? Zastanówmy się nad tym, mając w rodzinie ludzi w tym wieku. W moim otoczeniu nie ma takich wielu. A ci co są, to już naprawdę nie powinni tego robić! I nie wydaje mi się, żeby ten człowiek był wyjątkiem… Nie umniejszając winy sprawczyni śmierci rowerzysty.

    • Jeśli sprawcą wypadku nie był poszkodowany, to Twoje głupawe zastanawiania się nad jego sprawnością fizyczną, czy intelektualną, są typu gdyby babcia miała wąsy.
      Po przeczytaniu Twojego postu ja z kolei zastanawiam się nad sprawnością umysłową i odpowiednim refleksem, oraz estymą dla osób starszych, autorki. A może Ciebie należałoby trzymać pod zamknięciem, jak to proponujesz dla innych, starszych od siebie, uważając ich za całkowicie niezdolnych do życia, do tego stopnia, że winą za wypadek spowodowany przez inną osobę chciałabyś obciążyć kogoś innego, tylko dla tego że miał 86 lat.

      • Nie piłam z Szanownym Panem pod budką z piwem. Więc wypraszam sobie „tykanie”!
        Polecam też naukę czytania ze zrozumieniem. I bezbłędnego pisania w języku polskim!
        Pozdrawiam, z należną „estymą” dla „siwobrodego”.

  8. Jesteśmy w internecie, więc się „tykamy” Jeśli o tym nie wiedziałaś, to już wiesz zapewne.
    Budek z piwem już dawno nie ma, więc to przykład nie trafiony.
    Przeczytałem ze zrozumieniem.
    Stary zawinił bo się napatoczył, a prawdopodobnie by się nie napatoczył gdyby był młodszy i miał sprawny umysł, dobry słuch, wzrok, sprawne mięśnie, oraz stawy i odpowiedni refleks. Coś pominąłem?
    Pozdrawiam, a jakże, olafsinobrody.

Skomentuj