Wybiegła z domu i zamknęła się w altance. Partner bał się, że zrobi sobie krzywdę

10

W czwartek po godzinie 19 kędzierzyńskie służby ratunkowe zostały postawione na nogi po zgłoszeniu o próbie samobójczej.

Mężczyzna wezwał pomoc po tym, jak jego partnerka wyszła z domu i zamknęła się w altanie na pobliskich ogródkach działkowych. Bał się, że może targnąć się na swoje życie. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, policja oraz pogotowie.

Jak się okazało, kobieta była nietrzeźwa. W rozmowie z policjantami zapewniła, że nie zamierzała nic sobie zrobić. Nie wymagała pomocy medycznej. Policja przetransportowała kobietę do jej mieszkania.

MN

10 KOMENTARZE

  1. Proponuję zeby koziolek przejechał się na osiedle Azoty pod WODNE OKO tam napewno widać wiosnę A robotę głęboko z tyłu.

  2. Karetka straż pożarna z fotki wynika dwa wozy ja pierdziele o co tu chodzi z tą strażą pożarną po co na niby oni jadą tą altana była na pierwszym czy drugim piętrze że drabina potrzebna . Karetka rozumiem policja Ok straż miejska Ok no jedna straż pożarna Ok . Ten co decyduje o ilości pojazdów na interwencjach powinnam płacić z swoich oczywiście mówię tu o ofiecerze dyżurnym straży pożarnej.

  3. Tylko straż pożarna jest na większości interwencji, myśli, że to Hollywood i drzwi do altanki by wyważała policja?! Drogi niby mieszkancu, u nas straż od tego, poczytaj kk24 a dowiesz się, że nawet w sprawie kajdanek u nas straż potrzebna w trymigi :)

  4. Może dziennikarze zainteresują się w końcu tymi wyjazdami straży pożarnej. Według jakiego klucza są wysyłani do akcji? Bo u nas chyba z automatu do każdego zdarzenia wyjeżdżają dwa samochody. Oczywiście nie mam nic do strażaków bo tych bardzo cenię i szanuję ale chyba jest coś nie tak że do takich przypadków jak ten czy wcześniejszy gdzie trzeba było przeciąć kajdanki jechały dwa wozy.

  5. Zamiast w szkołach wprowadzać lgbt,uczcie dzieci jak panować nad nerwami,bo co się obserwuje to to, że ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać a co dopiero mówić o zachowaniu i tak rośnie nam patologia,a interwencja godna śmiechu.

Skomentuj