Nie otwierał mu drzwi, więc wezwał pomoc. Okazało się, że po prostu nie chciał go wpuścić

10

W środę 12 maja około godziny 20 do kędzierzyńsko-kozielskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie od zaniepokojonego mężczyzny. Pod wskazany adres niezwłocznie skierowano wszystkie służby.

Zgłaszający nie miał od dłuższego czasu kontaktu z lokatorem, który miał przebywać w mieszkaniu. W bloku przy ulicy Juliusza Ligonia interweniowała policja, straż pożarna oraz załoga pogotowia ratunkowego.

W chwili przyjazdu służb, mężczyzna otworzył drzwi. Nie wymagał pomocy medycznej. Wytłumaczył, że między nim a zgłaszającym doszło do konfliktu i nie chciał wpuścić go do mieszkania.

10 KOMENTARZE

  1. teraz listonosze zamiast zostawiać awiza, będą dzwonić po straż i policję i list zostawiać będą w mieszkaniu.

  2. Przestańcie na siłę wszystkim pomagać, gościu który wezwał wszystkie służby powinien dla przykładu dostać 100 batów i zapłacić za akcję służb.

  3. Jak nas sąsiad wkurza, to zawiadamiamy, że go nie widać od kilku dni, wywalają mu drzwi albo okno. A on przychodzi po godzinie z browarkiem z biedry i zdziwiony, że jakaś akcja poszukiwawczo-ratunkowa się wobec niego odbywa.

Skomentuj