Wspólna akcja skarbówki i straży granicznej w Kędzierzynie-Koźlu. W piwnicy znaleźli blisko dwie tony tytoniu

6

Funkcjonariusze opolskiej KAS zapobiegli wprowadzeniu do obrotu setek kilogramów przetworzonego suszu tytoniowego niewiadomego pochodzenia. Straty Skarbu Państwa w przypadku wprowadzenia nielegalnego towaru do obrotu wyniosłyby ponad milion zł.

30 października 2019 r. funkcjonariusze opolskiej KAS przy wsparciu Straży Granicznej przeszukali posesję mieszczącą się na terenie Kędzierzyna-Koźla. Zgromadzone przez służby informacje wskazywały, że magazynowana jest tam duża ilość suszu tytoniowego gotowego do przetworzenia na krajankę tytoniową.

W piwnicy budynku ujawniono susz tytoniowy w belach, tytoń krojony do palenia, maszynę do cięcia tytoniu oraz woreczki do jego konfekcjonowania. Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali właściciela budynku oraz obywatela Ukrainy, odpowiedzialnego za obsługę maszyny do cięcia tytoniu. Ustawiony na podjeździe namiot miał kamuflować przeładunek nielegalnego towaru.

W budynku przechowywano 983 kg suszu i 747 kg krajanki tytoniowej. Łączna wartość zatrzymanego towaru to ponad 367 tys. zł. Straty Skarbu Państwa w przypadku wprowadzenia nielegalnego towaru do obrotu wyniosłyby ponad milion zł – 890 tys. zł z tytułu podatku akcyzowego i 170 tys. zł z tytułu podatku VAT. Zatrzymano trzy osoby podejrzewane o uczestnictwo w procederze.

Dalsze czynności w sprawie prowadzi Opolski Urząd Celno-Skarbowy pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Opolu.

6 KOMENTARZE

  1. Jakie straty państwa?Państwo nic nie zrobiło, nic nie wyproduwało. Akcyza za nic brana. Zmniejszyć akcyzę o 60 % i nie będzie osób które polaszczą się na” marne” grosze

  2. „Łączna wartość zatrzymanego towaru to ponad 367 tys. zł. Straty Skarbu Państwa w przypadku wprowadzenia nielegalnego towaru do obrotu wyniosłyby ponad milion zł – 890 tys. zł z tytułu podatku akcyzowego i 170 tys. zł z tytułu podatku VAT” – ładnie doi to państwo prawe i sprawiedliwe… Z towaru o wartości 367 tys. powstaje ponad milion podatku.

Skomentuj