Wrak z ulicy Moniuszki wreszcie usunięty. Interweniowała policja

9

Już kilka miesięcy temu pisaliśmy o porzuconym wraku samochodu z ulicy z ul. Moniuszki w Kędzierzynie-Koźlu. 

Samochód marki Ford zajmował miejsce parkingowe przy gabinecie rehabilitacyjnym, z którego korzystają osoby o ograniczonych możliwościach ruchowych. Otwarte auto z wybitymi szybami stanowiło nie tylko problem estetyczny. Wrak przyciągał dzieci, które traktowały go jak plac zabaw, co wiązało się z różnymi zagrożeniami. Służby porządkowe rozkładały jednak ręce, tłumacząc, że nie mogą dotrzeć do właściciela pojazdu. W końcu jednak miarka się przebrała.

W środę w godzinach popołudniowych policja została zawiadomiona o wyciekach oleju z pojazdu przy ulicy Moniuszki. Po dojeździe na miejsce okazało się, że chodzi o feralnego forda. Po oględzinach i potwierdzeniu wycieku funkcjonariusze podjęli decyzję o odholowaniu pojazdu, który stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu i środowiska. Około godz. 17 ford wreszcie zniknął z ulicy.

MN

9 KOMENTARZE

  1. Jeżeli w bazie CEPIK nie można ustalić właściciela pojazdu to powinien być on od razu następnego dnia po sprawdzeniu odholowany. Nie trzeba czekać aż płyny eksploatacyjne wyleja się na jezdnię. Brawo policja. Nie popieram metod J.Ch ale teraz decyzję podjął bezbłędnie.

Skomentuj