Wojewoda przedłużył zakaz korzystania z wód Kanału Gliwickiego. Teraz obowiązuje do 19 września

1

Nie można w żaden sposób korzystać z wód Kanału Gliwickiego od śluzy Rudziniec do śluzy Sławięcice. Wojewoda opolski Sławomir Kłosowski właśnie przedłużył okres obowiązywania swojej decyzji do 19 września.

Wojewoda Opolski Sławomir Kłosowski wprowadził na terenie województwa opolskiego rozporządzenie porządkowe dotyczące zakazu korzystania z wód Kanału Gliwickiego. Zakaz dotyczy odcinka od granicy województwa śląskiego z województwem opolskim do śluzy Sławęcice.

Rozporządzenie obowiązuje do 19 września br. włącznie. Zakaz dotyczy w szczególności: spożywania wody, wchodzenia do wody, kąpieli, połowu i spożywania ryb, pojenia zwierząt gospodarskich i domowych, używania wody do celów gospodarczych – w tym podlewania, uprawiania sportów wodnych i turystyki oraz innych działań wiążących się z bezpośrednim kontaktem z wodami III sekcji Kanału Gliwickiego.

Decyzją wojewody opolskiego zakaz nie dotyczy działań podejmowanych w zakresie zarządzania kryzysowego, prac budowlanych, utrzymania wód i prac konserwacyjnych przez Wody Polskie.

Wprowadzenie rozporządzenia spowodowane jest sytuacją na odcinku III sekcji Kanału Gliwickiego, gdzie nieprzerwanie działają służby wojewody, usuwając pojawiające się śnięte ryby, których do tej pory pracownicy Wód Polskich, wspólnie ze strażakami PSP oraz Strażą Rybacką szacunkowo łącznie odłowili ponad tonę. Występowania śniętych ryb nie odnotowano natomiast na innych odcinkach tej drogi wodnej, na których kontynuowany jest również stały monitoring przez wszystkie służby wojewody, w szczególności Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Opolu, policję oraz straż pożarną i rybacką.

Wojewoda opolski ściśle współpracuje z wojewodą śląskim w sprawie sytuacji na Kanale Gliwickim, współdziałając jednocześnie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska.

Tak wojewoda Sławomir Kłosowski mówił o sytuacji na Kanale Gliwickim w piątek:

1 KOMENTARZ

  1. No i co? Nie pomogły weekendowe ulewy? Znaczy się ze dalej ktoś bawi się w kotka i myszkę spuszczając w nocy jakiś syf, nie chcę być złym prorokiem ale wygląda mi to na którąś z firm gliwickiej strefy i zrzutów do kanalizacji deszczowej.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj