Wodny plac zabaw na basenie w Azotach wyłączony. Woda musi zostać oczyszczona

12

Jedna z głównych atrakcji „Wodnego oKKa”, wodny plac zabaw, będzie wyłączony z użytkowania co najmniej do niedzielnego popołudnia. Podczas rutynowej kontroli w wodzie wykryto niepożądaną bakterię.

Woda na placu zabaw ma odrębny obieg. Nie ma styczności z wodą w brodziku czy w głównej niecce. Niestety, podczas rutynowej kontroli wykryto w niej obecność bakterii pseudomonas aeruginosa, która może stanowić zagrożenie dla zdrowia.

– Zgodnie z procedurą musieliśmy wyłączyć obieg wody w tej części kompleksu. Została ona już przechlorowana. Jeszcze dzisiaj zostanie wykonane kolejne badanie. Jeśli nie wykryjemy bakterii i tak przywrócenie obiegu może nastąpić po upływie 48 godzin. To również regulują przepisy – wyjaśnia Zenona Kuś, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Dyrektor Kuś zapewnia, że korzystanie z obiektu jest w pełni bezpieczne. Woda z wszystkich obiegów sprawdzana jest codziennie.

12 KOMENTARZE

  1. W wodzie, w takich basenach są:
    włosy, ślina, strupy, ropa, upławy, pot, brud, krew, mocz, kał, sperma, złuszczony naskórek, rzygowiny, grzybica.
    Na pocieszenie dodajmy, że w niewielkich ilościach.
    A teraz okazało się że jeszcze są niepożądane bakterie. Ciekawe czy są pożądane?

  2. Prawda jest taka ze basen jest mały nie ma miejsca do poplywania ani poskakania do wody, ten kto brodzik wymyślił na górze chyba jest chory. Czy ktoś pomyślał o rodzicach z 2 dzieci i ten plotek wokół basenu. Dlaczego pozwalacie palić papierosy na terenie basenu!!!!!!!!!!!!!!!!!! , ten wasz system elektroniczny wpuszczania na basen jedna porażka a obsługa na kasie szkoda pisac

    • W Hali Azoty też regulamin zabrania palenia, a pracownicy spokojnie palą w hali. A co im zrobią, są u siebie. Ponoć ochrona też tam jest. Może nie czują, albo nie chcą? Powinny być tam czujki dymu i gdyby który zapłacił za uruchomienie alarmu albo wody, to by wiedział po co jest zakaz. Polaczki rules.

    • Część dla małych dzieci jest oddzielona ze względu na to aby małe dzieciaczki nie paletaly się wśród starszych dzieci i dorosłych, którzy biegają na zjeżdżalnie. Wiadomo że małe dziecko mogłoby wpaść do „dużego” basenu dla mnie jako rodzica jest to rozsądne usytuowanie. Jednak mam spore wątpliwości co do wielkości basenu. W Zdzieszowicach jest wiekszy, a liczba mieszkańców zdecydowanie mniejsza.

      Do poprawy zdecydowanie szatnie. Brak siedziska i wieszaków. Jeden mały wieszak to zdecydowanie za mało.

      Jest piękna trawa, w sumie była piękna przy wejściu przy strefach moczenia stóp – jest za mały bufor oddzielajacy wodę od trawnika i robi się błoto.

      Polecam aby dyrektor Kuś zrobił rekonesans po większych ośrodkach i popatrzył sprawdzone rozwiązania. Polecam zobaczyć aquadrom w Rudzie ŚL.

  3. Dyrektor Kuś to baba. Była nauczycielka, dla której poprzedni system utworzył najpierw MOS a potem MOSiR. Dziś funfela Nowosielskiej. Już dawno powinna zostać zwolniona z MOSiR. Kto wie czy nie dyscyplinarnie.

Skomentuj