„Wodne oKKo” zaprasza! Nowy kompleks basenów w Kędzierzynie-Koźlu otwarty. WIDEO

31

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla bardzo długo czekali na tę chwilę. 23 listopada 2019 roku w Azotach otwarty został nowy kompleks basenów „Wodne oKKo”. Materiał wideo:

31 KOMENTARZE

  1. Śmiech na sali – Maruszczak, który nigdy nic nie wie i musi wszystko sprawdzić bo po prostu się nie zna na tym co ma w danej chwili wykonać lub powiedzieć, gwiazda show – kobieta biznesu (tutaj trzeba mocno się zaśmiać, gdyż zawsze bardzo to podkreśla), która z pogardą patrzy na wszystkich, którzy mają inne zdanie niż jej wizja oraz Pan Jagiełło, który na spotkaniu pod nosem mówi do zebranych „co zaś kur…a” . A ta Pani na początku z filmiku z rady osiedla to chyba od podawania ręczników się nawinęła do pomocy.

  2. W sumie miło, że po tak długim czasie oczekiwania (mieszkam w KK od 12lat, i tyle czekam na nowy obiekt), doczekaliśmy się takiego miejsca. Prawdopodobnie, jutro będę mógł zrelaksować się tam z rodziną.
    Z racji raczej wysokich cen biletów, mam nadzieję korzystać bez nawału ludzi.
    Poza tym , byłem tam dzisiaj rzucić okiem. Dostałem ładny kubek na wejście ale opryskliwość Pań w kasie była co najmniej nie na miejscu – w pierwszym dniu otwarcia obiektu. Może to stres w pierwszym dniu pracy?!
    Oby tak było, bo chcemy tak relaksować się a nie słuchać narzekań pracowników, już na wejściu…

  3. Ceny z kosmosu.W Krapkowicach dlaczego ceny mogą być niższe a u nas nie? Tutaj mogłoby skorzystać dużo osób z niepełnosprawnością ruchową, ale przy takich cenach to szczerze wątpię że wogóle będą chętni.Szkoda,bo tak czekaliśmy na ten basen.

  4. Jesteśmy własnie po wizycie na basenie.
    W porównaniu z Krapkowicami i Strzelcami – dużo lepiej. Woda bardzo czysta (na razie bez niespodzianek), chyba ozonowana, więcej atrakcji niż wyżej wymienione. Basenik i jacuzzi na zewnątrz. Cena może nie jest najniższa, ale za 2 godz. spędzone z synem, zapłaciłem 30 PLN, czyli podobnie jak w Strzelcach.
    Chciałem popływać na części sportowej – bez problemu.
    Ogólnie super !!!
    Polecam.

  5. Rodzina 2+3:
    Cena za 1h z Kartą Dużej Rodziny: 48 zł (2×12 + 3×8)
    Cana za 1h bez KRD: 46 zł (2×9 + 2×9 + 10).
    Przy wejściu z 2 dzieci różnica jest jeszcze większa… Pierwszy raz widzę, żeby ceny dla posiadaczy KRD były droższe niż normalne bilety! Chyba w KK nie lubią rodzin z dziećmi… Albo ktoś nie pomyślał..?
    Kolejna bzdura: z KRD nie można korzystać w weekendy – chyba po to, żeby nie tracić, skoro i tak jest drożej :DD
    O Opolskiej Karcie Rodziny w 2-gim największym mieście na Opolszczyźnie też chyba nie słyszano i zniżek brak… (w Krapkowicach dla posiadaczy karty 20% taniej).
    Miasto możliwości…

    • Pracujący Polacy dorzucają miesięcznie 1500 zł do twojego domowego budżetu w ramach programu „500+”, więc przestań jęczeć na forum, że 48 zł za godzinny pobyt 5 osób na basenie to dla ciebie za drogo.

      • Sam się dorzucam… Jesteśmy pracującymi rodzicami i płacimy większe podatki, bo ktoś wymyślił 500+…Wolałbym brak 500+ i obniżenia podatków ale nie ja to wymyśliłem.
        Mógłbym napisać, że żal Ci ściska, bo nie dostajesz 500+ i przestań jęczeć tylko zrób sobie dzieci, ale wtedy musiałbym się zniżyć Twojego poziomu.

        Nie o to chodzi. Chodzi o to, że cennik jest bez sensu!

        KRD powinna służyć preferencyjności i promować rodziny a nie powodować, że płacą więcej za wstęp.
        Teraz Pani na kasie będzie wołać: „Ja wiem, że ma Pan Kartę Dużej Rodziny! Proszę pokazać i „skorzystać”, zapłaci Pan drożej!”
        Cyrk na kółkach :D:D

  6. Sauna ziołowa 50 stopni i ziół nie czuć (chyba że się stanie obok pieca w momencie jak na niego kapnie), fajne ślady butów na suficie tej sauny:). W parowej zimniej niż w ziołowej, pary jak na lekarstwo. Ta na podczerwień (temp. ok. 60 stopni) rewelacyjnie poci plecy jak się usiądzie centralnie przed lampą. W fińskiej temp. 80-85 stopni na najwyższym siedzisku. Kafelki na podłodze w fińskiej gorące tak, że trzeba przebiec do ławeczki. Wanny do schładzania w wersji do rozmiaru M, ktoś większy L, XL może sobie schłodzić najwyżej nogi. Grota lodowa (fajna nazwa dla pomieszczenia z miską do której wpada kruszony lód), fajny bajer, ale pod warunkiem, że skorzystają z tego max 2 osoby co 15 min, bo inaczej dozownik nie nadąży z produkcją tego śniegu.

  7. Dodatkowa informacja.
    Wchodząc na saunę przez przebieralnię jest informacja o strefie nagości, ale ludzie wchodzący od strony basenów wchodzą w strojach i kąpielówkach (bez ręczników) i dziwnie patrzą na golasów (szczególnie jeśli wchodzą z dziećmi!). Do sauny parowej wchodzimy nago, a w fińskiej siadamy nago na ręczniku i kładziemy go także pod nogi!

  8. Byłam z dzieckiem na nowym basenie. Ogólnie sam basen i atrakcje nam się podobały. Dotychczas jeździliśmy do Raciborza i myślę, że teraz będziemy odwiedzać Wodne Okko. Część rekreacyjna bardzo podobna a brodzik dla dzieci 3x większy niż Raciborzu.

    Mam pewne spostrzeżenia: dziwne jest to, że komputer losuje numery szafek i przekazuje je słownie kasjerka. Zanim dojdę z rodziną do szatni już numerów nie pamiętam i niekoniecznie szafki mamy koło siebie, jest to do ogarnięcia, ale mało praktyczne. Pod prysznicami brakuje dozowników z mydłem (wydaje mi się, że w większości tego typu obiektów są) więc jeśli nie masz swojego żelu/mydła to polejesz się wodą. Dziwne jest również to, że przebieralnie nie są zamykane. Przydałby się mały kącik dla dzieci w części gdzie zmienia się obuwie.

    Ogólnie polecam i będę korzystać. Wodne oKKo zostało dopiero otwarte, mam nadzieję, że pewne szczegółu będą jeszcze dopracowane.

Skomentuj