Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle doznali drugiej porażki w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Podopieczni Andrei Gardiniego ulegli w Arenie Gliwice ekipie Lube Civitanova 0:3 i mocno skomplikowali sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Zdecydowanym faworytem spotkania była naszpikowana gwiazdami ekipa z Włoch, ale licznie przybyli do Gliwic kibice Zaksy liczyli na to, że ich pupile sprawią niespodziankę. Początek spotkania był obiecujący, ale po kilku minutach wyrównanej gry do głosu doszli goście, którzy z minuty na minutę rozkręcali się. Nasz zespół miał problemy ze skutecznością w ataku, co skwapliwie wykorzystali Włosi, wygrywając do 19.

W kolejnej odsłonie gra naszej drużyny wyglądała jeszcze gorzej. Przyjezdni już na starcie wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie. Nieźle zaprezentował się Rafał Szymura, który zmienił Aleksandra Śliwkę, ale nie wystarczyło to na dobrze grających Włochów. Zaksa próbowała odrobić straty, ale stać ją było wyłącznie na pojedyncze zrywy. Grający pewnie podopieczni Fefe wygrali do 17.

Podobny przebieg miała trzecia partia. Goście ponownie szybko wyszli na prowadzenie i nie dawali Zaksie szans na skrócenie dystansu. Włosi byli tego dnia drużyną lepszą i zasłużenie wygrali do 19, a cały mecz 3:0.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle – Lube Civitanova 0:3 (19:25, 17:25, 19:25).

1 KOMENTARZ

Skomentuj