Włosi wróżą powrót Kurka i Castellaniego do ZAKSY. Prezes klubu: to spekulacje

0
Zdaniem włoskiego dziennikarza, w przyszłym sezonie Bartosz Kurek ma występować na pozycji atakującego w ZAKSIE. Foto: fivb.org

Wiadomość o powrocie Bartosza Kurka do zespołu z Kędzierzyna-Koźla z prędkością światła obiegła wczoraj serwisy sportowe w kraju. Prezes ZAKSY tonuje jednak transferowe nastroje. – Wzmocnienia będą, ale za wcześnie jest na jakiekolwiek szczegóły – komentuje Mirosław Ptasiński.

Doniesienia o powrocie do kraju Kurka zelektryzowały fanów siatkówki. Informację o transferze przyjmującego do ZAKSY opublikowano wczoraj na łamach dziennika La Gazzetta dello Sport. To najpopularniejsza gazeta sportowa we Włoszech. Autor artykułu, Gian Luca Pasini, zdradził również inne informacje na temat przenosin eks reprezentanta Polski do ZAKSY. Zdaniem włoskiego dziennikarza, po powrocie do drużyny z Kędzierzyna-Koźla nominalny przyjmujący ma zostać przestawiony na pozycję atakującego. Przekwalifikowanie Kurka na atakującego ma otworzyć mu furtkę do występów w kadrze Stephana Antigi.

To niejedyny wielki powrót do zespołu, który wróży dziennikarz La Gazetta dello Sport. Zdaniem Pasiniego, w przyszłym sezonie kibice z Kędzierzyna-Koźla mogą spodziewać się zmiany na stanowisku pierwszego szkoleniowca drużyny. Sebastiana Świderskiego miałby zastąpić dobrze znany Daniel Castellani. Argentyńczyk był już trenerem ZAKSY w sezonie 2012-2013, a we wcześniejszych latach prowadził też Skrę Bełchatów oraz był selekcjonerem reprezentacji Polski. Jak medialne doniesienia mają się do rzeczywistości? O to zapytaliśmy prezesa ZAKSY.

– Czekamy na zakończenie sezonu. W kolejnym będą wzmocnienia drużyny, o czym wielokrotnie już mówiliśmy, ale jest za wcześnie na jakiekolwiek szczegóły. Do medialnych spekulacji nie będziemy się odnosić – skwitował Mirosław Ptasiński.

Zespół z Kędzierzyna-Koźla jest w gronie czterech najlepszych zespołów tegorocznej edycji Pucharu CEV. Rywalem w walce o awans do wielkiego finału jest włoski Diatec Trentino. Nawet jeśli nasz zespół wygra rozgrywki pucharowe, to i tak pozostanie niesmak po postawie drużyny w PlusLidze. Po raz ostatni ZAKSA kończyła sezon ligowy poza pierwszą czwórką w sezonie 2007/2008. Zmiany w ekipie z Kędzierzyna-Koźla wydają się nieodzowne, a medialne spekulacje tylko zaostrzają apetyty fanów ZAKSY. Zgodnie z deklaracjami władz klubu na konkrety będziemy musieli jednak poczekać.

Skomentuj